Oczywiscie, ze chodze po walizke do piwnicy, chodze tez po bombki i ozdoby choinkowe, lyzwy (niby dlaczego mam jezdzic w niewygodnych lyzwach po obcych), narty, rakiety sniezne, sanki, kije trekkingowe, kaski bez gnid. Latem przechowuje w piwnicy zimowe plaszcze, dzieki temu mam wieksze luzy w