1. Jest mi wszystko jedno, czy jadę do swojego, które użyczam płatnie obcym, czy jadę do cudzego i w nim pomieszkuje okresowo. Zwłaszcza jeśli jest np. dostępna komórka lokatorska / garaż / szopka, w której trzymam moje bambetle i do której obcy nie ma dostępu. I jeśli zajeżdżam do wysprzątanego
> Ubrania na zime w nieogrzewanym pomieszczeniu? Powodzenia! W piwnicy tez trzymasz puchowe kurtki? Nie, trzymam je w komórce lokatorskiej właśnie. Jest na I piętrze, więc jest w niej wystarczająco ciepło. U was nie ogrzewa się klatek schodowych? -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o
trampki-w-kwiatki napisała: > Ziuta, idziesz jak burza! > Jak się rozpędzisz to może i penthausa z prywatną czaplą dokupisz 😜 Przecież właśnie kupiłam penthaus. :p Z komórką z komórką lokatorską o...pomidor. :p Niemniej, zdefiniowałam, że spełniliśmy Miecia marzenie, nie moje
najszybciej korzystać. Co prawda ten brak miejsca na podstawowy dla Was sprzęt jest dużym minusem, ale może da się coś innego wymyślić..? Garaż..? Komórka lokatorska..? Balkon w ostateczności..? -- Don't trust your eyes It's easy to believe them
Chyba tak i lubię to. Wynegocjowałam eksowi darmowy garaż, komórkę lokatorską i miejsce zewnętrzne przy zakupie mieszkania a na codzień negocjuję cenę kiedy tylko mogę :)
Ja tak żyję. Odzywam się tylko do jednej rodziny bo kiedyś wynajmowałem im komórkę lokatorską. Po pierwsze zupełnie mnie nie ciekawia sąsiedzi. Po drugie za często się zmieniają.
wykończenie. Skrojona pod Niemców lub Polaków zarabiających w euro. Za tyle dom wolnostojący można kupić. Nie ma piwnic/komórek lokatorskich. Cały ten kompleks to jakiś stary folwark, co powoduje że nawet wbicie gwoździa trzeba będzie konsultowac z konserwatorem zabytków, a deweloper przedstawia to jako atut
marchwi. A w miastach na dodatek mieszkają w mieszkaniach w których kuchnie są małe - 3-4 metry kwadratowe i zwyczajnie nie ma miejsca na spiżarnię i składowanie tego typu zakupów. Ostatnio budowane mieszkania mają ponadto zazwyczaj kuchnię w postaci aneksu w salonie i bez odrębnej piwnicy/komórki
rowery, rowerki, hulajnogi, sanki (bo komórek lokatorskich jest zazwyczaj za mało) a do ludzi nie dociera, że łamią w ten sposób przepisy p.poż i stwarzają realne zagrożenie. Teraz mieszkam z 3 lokalami na klatce i jest super, mieszkałam z 4 i też było ok, więcej już wykluczam. 2. Patrzeć, czy sciana
Ale na 4 osoby, wkrótce 5, to już nie takie spore, zważywszy na sprzęt sportowy, jakiego uzywają, i gdzieś muszą trzymać. Zdaje się, że piwnicy czy komórki lokatorskiej nie mają, a to byłoby pewnie zbawienie w tej sytuacji.
Komórka lokatorska to złoto! Niestety nasz deweloper sprzedał wszystkie zanim doszło do podpisania naszej umowy...