szwampuch58 napisał: > Co masz do elektykow?.....nie kopca,maja kopyto,sa ladne,w ekploatacji tansze.. > same plusy elektryki tez kopcą. poprzez kominy elektrowni a te w Polsce sa w 3/4 weglowe a w Unii w 1/2.
Świeca, która mocno kopci, zapowiada większe przeszkody, niż nam się wydawało. Alternatywna interpretacja sugeruje, że podczas usuwane są wszelkie przeciwności.
fornitta napisał(a): > engine8t napisał: > > > > > > I z rana popiolem smierdzi :) > Spopielonym prochnem 😘 No bez przesady prochno zwykle sie kopci a tu popiol po drewnie debowym.
DUSZĄCE KOPCENIE
Daj spokój, moja mama mimo wykonywania zawodu medycznego kopci całe życie i wygląda świetnie. Moim zdaniem wygląd twarzy to połączenie genów i relaksu. No i słynny zestaw, czyli włosy/paznokcie dodają punkcik do prezentacji.
Tak, tak samo jak osoby nigdy nie palące dostają czasem raka płuc. No ale zdecydowanie większą szansę na ową chorobę ma ktoś, kto kopci jak komin. Gwarancji zdrowia i długiego życia w zdrowiu nie daje nic.
No ale sam pisałeś, że Twoja mama nie dość, że kopci jak smok, to jeszcze jakieś fajki od ruskich. Wydawało mi się, że tylko niziny społeczne coś takiego palą. Jeśli to dama z wyższych sfer, to przepraszam.
No to jesteśmy w tym samym wieku. Moja matka też paliła, ale zawsze były to eleganckie marlboro z pewexu, a jak nie było to Zefiry. Nie wyobrażam sobie, jej kopcącej fajek od Ruskich z bazaru.
Moze twoje gazy kopcą ale normalnie jak sie spala gaz ziemny to kopcenia nie ma. :D -- Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
trypel napisał: > Moze twoje gazy kopcą ale normalnie jak sie spala gaz ziemny to kopcenia nie ma > . :D > A ten gaz ziemny to skad, po ile i czemu tak drogo? Znaczy lepiej nie miec wiatrakow i swojego pradu tylko dawac zarobic ruskim albo norwegom? Nieee... no dobrze
Duże kawałki spalają się wolniej, mniejszym płomieniem, przesłony w kominku można tak ustawić, że drewno praktycznie tylko się żarzy. Dym jest minimalny, albo praktycznie go nie ma. Większy problem to palenie drewnem niesezonowanym, które dymi, kopci i brudzi.
„ Powinni to inaczej ogrzewać, jest tyle ośrodków i wszędzie się kopci” . To słowa pewnej pani, która spacerowała ulicami jednego z uzdrowisk w Polsce. Usłyszałam w teleexpressie. Może ta fotowoltaika nie jest taka zła
. Nie teoria, ale praktyka się kłania, koks dorzucam często wieczorem na rozżarzony węgiel, dłużej piec trzyma ciepło. Choć wymyślono tyle udogodnień w ogrzewaniu domu, węgiel zawsze się sprawdza, od "kultury" używania pieca zależy czy kopci, czy nie.