Kupa jest kupa. Biała dziwka to wartość dodana... -- Gdybym chciała mieć płaski brzuch, narysowałabym sobie pępek na plecach.
To dlaczego ty oglądałeś poród żony, skoro ona nie asystuje przy kupie?
dziewczyny ja rodziłam z meżem-wszystko tak szybko się potoczyło-przez cały poród krzyczałam..zaraz zrobię kupę...zaraz zrobię kupę...jak wyszła Balbina z brzuszka płakaliśmy jak bobry..teraz śiejemy się z tej...kupy..do rozpuku:)) mój maż moim aniołem strózem i niech tak zostanie
Wręcz przeciwnie. Nie dość, że możesz mimowilnie zrobić siku, to też... kupę. Dlatego ja poproszę o lewatywę.
w czasie porodu obsiusiałam położną, powiedziała mi po fakcie, bo ja niczego nie zauważyłam. powiedziała, że to się często zdarza i nie należy się przejmiwać, podobnie z kupą. -- Pozdrawiam Beata Basia i Dzidzia
u mnie to było tak ze na początku miałam takie bóle jak na miesiaczkę, miałam wywoływany poród więc w szpitalu on zaczynał sie od 1 minuty, potem są to takie bóle jak byś chciała zrobić kupę i siku na raz i wstrzymywała to nieprzyjemne i mocne i tak mialam do 3 cm rozwarcia potem mnie wzieli
Wiesz... samo parcie to kilkadziesiat minut, I faza nawet kilkanascie godzin, a potem jeszcze kilka dni po porodzie. Do tego trzeba rozważyć wyposazenie w sprzęt, opinie o ludziach. A jesli chodzi o lezenie w trakcie parcia - dowiedz się dokładnie, czy ma to byc lezenie plackiem, czy raczej
Uważam, że to partner powinien się określić.. Mam kuzyna, który był przy 2 porodach swojej żony. Po pierwszym dumą pokazywał zakrwawione ubranie wszystkim gościom :) (choć jego małżonka wrzeszczała na niego, że ma to spalić). Do tego jego małżonka nie zgodziła się na lewatywę i wyobraźcie
,śmierdziało,żona zrobiła na jego oczach kupę a w dodatku przy skurczach wyzywała od s...synów (miłe i urocze prawda? i jak scala pięknie małżeństwo). Poród ŚMIERDZI o czym jakoś mało kto pisze skupiając się na "dzidzi" "maleństwach" i ocieraniu potu jedwabną husteczką. Tak śmierdzi w pewnym momencie,że trzeba
Lepiej nic nie jedz bo jeszcze możesz niechcący zrobić kupę a wydaje mi sie to bardzo upokarzające. Słyszałam o takich przypadkach.
Ja osobiscie nie odcvzuwam takiego strachu...to tak jak wstyd przed ginem , ktory ogladal wczesniej setki kobiet... Wyproznianie podczas porodu to normalna, fizjologiczna czennosc spowodowana parciem i jestem pewna ze zadna polozna nie jest zaskoczona kupa...
Podczas porodu nie robi się kupy i nie sika się pod siebie. Poza tym byłam na wielu porodach i spocona kobieta NIE śmierdzi, chyba, że już wcześniej nie myła się przez miesiąc. I szczerze współczuję- Twoja kobieta musi chodzić przy Tobie non stop w pełnym makijażu?
Krótko i na temat:trzymać faceta z daleka,a jeśli chce sam najpierw przeprowadzić test,który zadałem powyżej (czyli przepocić się,zmyć makijaż,rozczochrać włosy,wyłupiać oczy,zrobić siku i kupę i kwiczeć przez 2- 3 godziny ile sił w płucach),następnie można jeszcze polać wiadomą rzecz keczupem
Po to właśnie robi się lewatywę, żeby uniknąć niespodzianki na łóżku porodowym. Chociaż oczywiście nie zawsze da się jej uniknąć, ale położne szybko sprzątają, często rodząca nie wie nawet, że coś się przytrafiło. Niestety, fizjologia :( Między innymi dlatego nie chcę męża przy porodzie - nie
w czasie pierwszej fazy porodu, możesz normalnie korzystac z toalety. faza druga, wypieranie dziecka - od kilku do kilkunastu minut (najczęściej) wiec raczej nie bedzie czasu, zeby nagle ci sie zachciało. Inną sprawą jest nieswiadome wypróżnianie sie podczas parcia ale tym się specjalnie nie