A gdzis niby kupilam te co ja na zdjeciu pokazalam? Wlasnie tam Tej nie probowalam. Niestety ja trafiam na przearomatyzowane u nich. Kupuje adwentowe kalendarze a tam jest przegląd herbat danej firmy -- Zauważyliście, że piękni ludzie dają komplementy, bogaci wspierają, sportowcy trenują Cię
pol roku robic rodzinnie gogatyczne zapasy za granica (taniej i wiekszy wybor, ostatnio kupilam krem loreala za niecale 3 euro, u mnie podchodza pod 20). I te zapasy regularnie znikaja, gdyz prawie nic w miedzyczasie nie dokupuje.
Chanca piedra , kapsulki kupilam od niechcenia w jakims ziolowym sklepie w gorach , nie ma nic lepszego.
A swoją drogą - skoro wątek ubraniowy to podzielę się z Wami radością, która stała się dziś moim udziałem 😀 W Krakowie upał, ja mam dzień niesądny, więc wyciągnęłam jedyną cienką sukienkę, którą mam pod ręką. Mam ją dlatego że niedawno kupilam - w zamyśle na zwiedzanie śródziemnomorskich
jakosc? 👎👎👎 Pare rzeczy wyprodukowanych w Polsce kupilam, nigdy wiecej nie kupie. Co innego jest gdy firmy w Polsce np. szyja na zlecenie zagranicznej firmy, tam jest juz inna jakosc, kontrolowana jakosc i tu nie ma o tak zwanych bublach mowy. -- ------------------------------------ WYŁĄCZ
jest ładny. Mamy ich w pracy na pęczki, bo to wyborcze byly, i tak mi podpasowały, że do domu kupilam kilka paczek w tym czarne.
skat_0 napisała: > Znasz w Uk marke Sosandar? Kupilam tam 2 sukienki i lniane mieszankowe spodnie > na komunie, ladne i dobrze uszyte a tez mam brzuch👌 znalazlam ich na stronie n > ext, foto garnituru dla uwagi nie znam, ale poznam :) dziekuje, ten garnitur ma
Znasz w Uk marke Sosandar? Kupilam tam 2 sukienki i lniane mieszankowe spodnie na komunie, ladne i dobrze uszyte a tez mam brzuch👌 znalazlam ich na stronie next, foto garnituru dla uwagi
W roznych miejscach. Najczesciej na New meadowlands flea market, columbus flea market NJ i w New Hope PA, wyprzedarze garazowe. Wiekszosc kupilam w przypadkowych miejscach i jeszcze przed kowidem. We Freehold nj byl kiedys taki ogromny sklep rupieciarnia. Tam najwiecej skarbow znalazlam. Niestety
ograniczam sie do jednego tematu np filizanek. Kiedys np kupilam b stare buty, calkowicie recznie robione. Sa tak stare, ze nie nadaja sie do chodzenia :( , ale na wystawke tak. Nie zbieram znaczkow i monet. Nieprzyjemnie mi sie to kojarzy.
zaluje,ze nie kupilam wiecej sloiczkow dzemu z dyni, swietnie przypasowalao mi na kozi ser jak i na polski,super smak , posmakujcie...pasuje tez z pomaranczowym dzemmem, tu po zakladach pracy sprzedaja takie polowki bulek z maslem/zoltym serem i pomaranczowym dzemem.obiad chyba na miescie zjemy z
maria88, zaserwowalas sobie letni obiadek. Za mna tez juz mloda kapustka w myslach, ale raz widzialam w sklepie i stwierdzilam ze cena byla b.wygorowana, i nie kupilam, bo moze gdzies pedzona pod tunelem foliowym. -- Serce miej otwarte dla wszystkich, zaufaj niewielu W. Shakespeare
sie wahałam bo mi tez sie ze starą babcią (nie moją) kojarzyło ale w koncu kupilam. Przydaje sie jak idę do Mercadony obok domu. Nie zawsze wszak. Często jade samochodem i kupuję przy okazji. Zawsze sa to duże zakupy na tydzień. Tu muszę sie z princessą zgodzić, w Pl ludzie sie strasznie
chleba, nigdy nie robilam zadnych przetworów, - zabiegi okolourodowe zlecam innym, - nie organizuję zadnych wyjazdów (ogarniają maz i corka) - w zyciu nie zarezerwowałam hotelu, nie kupilam biletów na samolot itp. - nie rozliczam PIT-a (?), - jestem totalnie arechniczna, więc wszelkie kwestie zwiazane z