tylko można. Bo Ukraina, tocząc nierówny bój z rosyjskim agresorem, potrzebowała wszystkiego: broni strzeleckiej i przeciwpancernej, artylerii, czołgów, systemów przeciwlotniczych, samolotów. Pomoc Ukrainie była dla PiS "politycznym złotem" Za słowami poszły czyny. Polska przekazała Ukrainie, co tylko
ale obecnie prowadzi na swojej strzelnicy kursy strzeleckie dla aktywnych zawodowo policjantów. Prokuratura wdrożyła teraz śledztwo z pominięciem policji i włączyła do niego poprzednie przypadki które zostały umorzone a w jednym przypadku po umorzeniu zapadł wyrok po procesie z powództwa cywilnego w
. Które wykazywały, że nie ma pojęcia o życiu codziennym w PRL. Inny klasyk: W ogólniaku zwracano się do pedagogów per „pani”. Mówimy o katach 60 i 70. PRL. Szok. No po prostu szok. Wypisywał brednie, że na szkoleniu wojskowym w cywilnej uczelni w Polsce, mieliśmy kursy strzeleckie które w
Bieżących szczegółów nie znamy, ale ogólnie coś tam wiemy. Np. że Konsulat Generalny w New York opiekował się rosyjską organizacją, która krzewiła miłość emigrantów i ich dzieci do dawnej ojczyzny. Organizowała kursy przetrwania, strzeleckie, dywersji (działań Specnazu) itp. Był też jakiś skandal z
zwyciężyć, byle zwyciężyć. No i jest w USA organizacja pozarządowa (zapomniałem nazwy, może Gruu) krzewiąca rosyjskie tradycje, organizująca obozy strzeleckie i kursy "specnazu" (jakieś 2 lata temu dobrano się im do skóry, był jakiś skandal, chyba z listą członków), spośród tych ludzi wybierano też. Tego