Tak, mam wrqzenie, ze w 6 klasie dziewczynki były już dosc qysokie. Chlopcy dopiero teraz p9 wakacjach urosli.
najstarszej i średniej, z wyznaczonym już miejscem do pracy i odpowiednią aranżacją "okołobiurkową". -przedpokój należy zabudować maksymalnie aż pod sufit, by przechowywać tam buty, kurtki, pościele, ręczniki itp. Ubrania i rzeczy osobiste każda z dziewczynek powinna mieć w swoim pokoju, bo to nie jest
można by ją przerobić na pokój dla którejś dziewczynki. Myślałaś o wymianie łóżka dziewczynek na piętrowe, ale trzyosobowe? Tj. dodatkowym łóżkiem wysuwanym spod dolnego posłania. Na pewno nie rezygnowałabym z sypialni, w każdym razie nie na tym etapie. I z pewnością sypialnią nie byłby najmniejszy
Jeszcze: "2) 🆘Mama z dziećmi, którzy niedawno wyszli z ośrodka do wynajmowanego mieszkania są w trudnej sytuacji - 🆘dzieci potrzebują kurtek zimowych🧤🧣🧦🧥, czapek, swetrów etc - w rozmiarach 134-140 dla chłopców🧒🏻🧒🏻🧒🏻 i 116 dla dziewczynki 👧🏻 - 🆘mama prosi też o pomoc w postaci
,,architektką porządku" ;) , rodzina dla dwóch 7-8 letnich córek miała 60 kurtek i 150 sukienek . Starsza dziewczynka miała wybrać kilka ubrań, chodziła między wieszakami i dziwiła się ,że to wszystko jej, bo ona nie poznaje swoich ubrań. Dodam, że państwo mieszkali w bloku na kilkudziesięciu metrach
twoją mamę - powiedział tymczasem brodacz, wkładając kurtkę. - A więc znam i ciebie. Przychodziłem do was kiedyś trzy razy w tygodniu na korepetycje z łaciny. - Były tam dwie dziewczynki - przypomniał sobie towarzysz podróży. - Jedna chyba trzyletnia, a druga - niemowlak. - Tą drugą byłam zapewne
. “ Oczywiście to nieprawda, bo – dla przypomnienia – opisałam sytuację, kiedy matka celowo lub nie celowo wprowadziła dziecko w błąd, twierdząc, że ma kurtkę z Goretexu. Dziecko sie tym samorzutnie pochwalilo. Kiedy prawda wyszła na jaw, okazało się, że to nie jest prawdziwy Goretex, inne dzieci nie dały sobie
jeszcze nic, nastala taka moda, bo i inne kolezanki tak sie nosily. Ale z czasem z wesolej dziewczynki zrobila sie smutna i taka zamyslona. Nic jom nie cieszylo i zamykala sie sama w pokoju. Zaczelam sie martwic. Kiedy zachorowala, grypa czy co - zapytalam sie:- czy kupic ci cos na miescie, bo ide. Tak, i