kosztuje 2 grosze. 10 dawek 20 groszy. Kup gdzieś "polopirynę" za mniej niż 5 zł za 10 tabletek. Rozumiem nowe leki, których opracowanie trwało latami i wymagało olbrzymich nakładów. Ale "polopiryna" znana jest od czasów Paracelsus'a. Czyli XVI wieku. Jaka w tym nowość? Fajna wtedy było moda https