Czesc; czy do kardiologa trzeba mieć skierowanie? a jeśli trzeba skierowanie, to może ktoś mógłby mi polecić dobrego kardiologa prywatnie w wawie? Nasz lekarz rodzinny jest na urlopie do połowy stycznia, więc na skierowanie nie mam szans, a mam silne kłójące bóle w piersiach, bardzo niskie
Czesc, Moge polecic Dr Kurek.Przyjmuje tylko panstwowo ( z tego co wiem) na Elekcyjnej 54 na Woli. Prowadzi moja ciaze, co prawda nie mam zadnych problemow z ciskieniem ale jest polecana przez wiele osob z roznych stron W-wy. Goraco polecam
zgadzam się dr Daszkowska jest fantastycznym kardiologiem dziecięcym, z tym, że my byliśmy u niej w przychodni Prosen na Woli, ale co się dziwić, że taki dobry lekarz przyjmuje w kilku kliniakach!
To pierwszy etap za Tobą. Z doświadczenia wiem (teraz po latach), że operacja to pikuś. Mnie lekarz powiedział, że najlepiej usunąć tarczycę, bo po co narażać się na raka tarczycy w przyszłości. Może i racja, ale dzisiaj jednak tego żałuję. Po operacji czułam się świetnie. Jakieś dwa lata... A
% ludzi ma ta strune i nawet o tym nie wie i zyje dlugo i szczesliwie. gdyby nie ta lekarka to kto wie moze w radomiu juz by chcieli przeszczepiac paulince serce w kasiazeczce zdrowia ma jak wolami wpisane ciezka wada serca:(. ach ci lekarze ile oni nas nerwow kosztuja. mysle ze mati jest zdrowy
brat, pamiętam że do woli pozwolił się jej wygadać niczym jak na wizycie u psychologa, nie patrzył na to że w poczekalni czeka już następny pacjent, przepisał odpowiednie leki, podpowiedział by wykonać jeszcze dodatkowe badanie żył ponieważ podejrzewał miażdżycę ( co się potwierdziło). Z resztą nie
szpitali ,wyniki,przeanalizował je,zrobił mi z własnej,nieprzymuszonej woli usg serca,postawił diagnozę,wydrukował z internetu opis schorzenia i rokowania,podziękował za wizytę i na koniec stwierdził abym się nie martwiła bo z tym się żyje choć leki należy brać do końca życia. No i powiedzcie czy
Ja podobnie szukam kardiologa ale nie z NFZ, bo trzeba długo czekać. Wolę już zapłacić ale w rozsądnej cenie i iść od ręki.Oczywiście dobrego,sprawdzonego i kompetentnego lekarza w Szczecinie i okolicy.
Tak, wole zaryzykować jadąc dlaje niż ryzykować idąc do gorzowskiego szpitala i zastanawiając się, czyy kolejni lekarze nie odeszli, bo znowu nie dali im zarobić tyle co w Anglii. Ten spzital to jedna wielka katastrofa.
. współpłacenie). Dla tych bogaczy 10 - 20 zł to nie pieniędze. Dla mnie to obiady na 3- 4 dni. Zapewne ten szpital padnie. Nikomu na nim nie zależy, a już najmniej lekarzom. Mnie też nie zależy. Wolę dostać skierowanie do Szczecina czy Poznania.
świetnych lekarzy, zasługuje na miano bezmyślnej, rażącej niegospodarności oraz złej woli. To posunięcie z pewnością pogorszyłoby i tak kiepską sytuację ekonomiczną naszego szpitala. Cieszę się, że prezydent Jędrzejczak sprzeciwił się temu. Stan ekonomiczny naszego szpitala można przecież wydatnie