pełni rolę chłopca (a nawet częściej dziewczynki) do bicia, to chyba jedyna grupa z której w cywilizowanych towarzystwach wciąż jeszcze wypada się śmiać, lżyć i jeszcze dorabiać do tego filozofię że to z troski o zdrowie. Natomiast jedyne co pozostaje to mieć to w nosie, robić swoje i być szczęśliwą, bo
Z imieniem dla chłopca prosta sprawa- Barnard 🙂. Dla dziewczynki, jak często, pod górę. Józefina, która odpowiada mi " wizualnie", za to pod względem znaczenia i pochodzenia zupełnie nie? Czy Justyna, w której sprawa wygląda odwrotnie- znaczenie ok, wizualnie i brzmieniowo już dużo mniej ok? Na
Krzywdzenie? Kurde, miliony dziewczynek w Polsce uczyły się na podręcznikach w których były traktowane jak chłopcy (wszystko w drugiej osobie w rodzaju męskim). No ale dobra, to wracamy do square 1, czy zamiast pisać „osoby z macicami” nie możnaby znaleźć jakiegoś słowa które określa te osoby, że
W podstawówce dokuczali, ale bardziej jednostki, większość mojej klasy była bardzo przyjaźnie nastawiona. Z klasy dokuczały mi tylko dwie dziewczynki i w porywach jeden chłopiec (cała trójka dzieci z dobrego domu, świetni uczniowie). Spoza klasy - dwie dziewczyny na zasadzie wyśmiewania, jedna
Ale myślę, że ta szybsza dojrzałość też ma wpływ, bo jak dziewczynce to wycieranie kurzy, czy obieranie ziemniaków wychodzi lepiej, bo lepiej operuje szmatką/nożem, w dodatku potrafi się skupić na tych niezbyt porywającej czynnościach na tyle, że efekt jest zadowalający, to matka chętniej z takiej
", ktory gotowy jest zaatakować dobro prawne i ktory tego ataku nie dokonuje skutecznie tylko ze względu na okoliczności obiektywne. Powstaje pytanie, czy osoba śniąca o popełnieniu przestępstwa jest takim niebezpiecznym sprawcą, który mógłby podlegać ukaraniu. By zatem odpowiedzieć na pytanie, czy
. Rozumiem, że ona z tych, którym trudno się odnajdywac w kobiecym świecie. Biol-chemy tez teraz są bardziej sfeminizowane, niż kiedyś. Klasy, gdzie przewaga jest chłopców, to klasy stricte mat-fizyczne. A bardzo często- im lepsze liceum, tym więcej dziewczyn na biol-chemie (dziewczynki mają często wyższą
". Nie ukrywam że mnie to ubodło tym bardziej że moi synowie zawsze byli "grzeczni i ułożeni", nigdy nie sprawiali kłopotów. No ale nie wiem czy już zdania nie zmieniła bo dwie najmłodsze wnuczki to diablice jakich mało. No więc trochę mnie ubodło to stwierdzenie że dziewczynki są lepsze od chłopców ale
Lata 90-te, podstawówka. Grupa chłopców uwzięła się na kolegę z klasy, że ocenili go ze schodów, skończyło się złamaniem nogi. Dziewczynka z tej samej klasy została wytargana za włosy przez starszą siostrę jej koleżanki. Inną dziewczynkę spoliczkowano, bo się ośmieliła spojrzeć na grupkę osób. Na
sytuacja z drugiej części paragrafu. No i pani, nie mogąc sobie poradzić z usunięciem pana (pan jej nie bil ani nic jej nie robił tylko stosował bierny opór a była roznica gabarytów), przez otwarte okno zaczela lżyć pana okrutnie. Od najgorszych. Czy godziła w jego dobro, chronione prawem? Oczywiście. W