jest depozytem i środki te nie są brane pod uwagę przy wyliczaniu rezerwy obowiązkowej. Chodzi o to, że ten kapitał na rachunku w banku centralnym ma być zabezpieczeniem, gdyby klienci zaczęli intensywnie wyciągać swoje zdeponowane wkłady (lokaty i środki na kontach osobistych). Wyliczanie w
depozyty (konto osobiste klienta, lokaty, rachunki oszczędnościowe) to pasywa – zobowiązania, które bank musi oddać. Podstawę naliczania rezerwy obowiązkowej stanowią zdeponowane złotowe i walutowe depozyty klientów (pasywa zwykłe) oraz środki z tytułu emisji papierów wartościowych przez bank (pasywa
hotelach, zakup żeliwnego złomu czy np kursy pieczenia w Paryżu itp. Oszczędności mam głównie w nieruchomościach, przez cenę paliwa za chwilę wszystko podrożeje, więc zainwestowałam właśnie w mieszkanie w Trójmiescie, stopa zwrotu wychodzi ok 5,5-6% więc lepsze niż lokata bankowa.
akcjonariuszy, a zwłaszcza obligatariuszy (często: seniorów, których nabrano, namawiając na przeniesienie pieniędzy z lokat na "bezpieczne", lepiej oprocentowane obligacje), skutkiem przeciągania procesów jest to, że wielu z nich po przymusowej restrukturyzacji Getinu zostało na lodzie. Nawet jeśli wygrają w
poszkodowanych, wcale nie uważanych za głupich. Trzeba być bardzo ostrożnym. Ja dużych sum na ROR nie trzymam, resztę na subkontach i lokatach. (Rachunek Oszczędnościowo-Rozliczeniowy) to podstawowe, osobiste konto bankowe dla osób fizycznych, służące do gromadzenia środków i codziennych rozliczeń (przelewy
alexis1121 napisała: > zastanawiam się, jak długo odczekać, żeby upomnieć się o drobną kwotę, > którą pożyczyłam dość bliskiej znajomej. Jak najdłużej. Ustawowe odsetki kapitałowe to obecnie 7,5%. Chyba nie znajdziesz aż tak oprocentowanej lokaty bankowej.
> przedaży akcji, lokat to 19%. No, nie tak mało, zważywszy że np. sprzedaż nieru > chomości po 5 latach od jej nabycia wynosi zero. U mnie jest prawie 27%. Ale przecież ten podatek płacisz od zysku, a nie inwestowanej sumy, więc to się ciągle opłaca. U mnie sprzedaże nieruchomości po 5 latach
. Warto na to również spojrzeć przez pryzmat oszczędzania. Nie wiem jakie macie opodatkowanie w DE, ale w PL podatek od zysków kapitałowych, czyli odsetek na rachunku bankowym, dywidend, sprzedaży akcji, lokat to 19%. No, nie tak mało, zważywszy że np. sprzedaż nieruchomości po 5 latach od jej nabycia
5 lat temu euro kosztowało 4,46 nędznych PLNów. Dwa lata temu to było 4,44. A dziś to jest 4,27 nędznych PLNów. Weź mi wytłumacz, dlaczego miałbym trzymać moje oszczędności w euro, jeśli nawet bankowy % od lokat jest w euro mniejszy niż nędznych PLNach? Trzeba się poważnie zastanowić nad wyjściem
Może po prostu czas by mieszkanie przestały być lepiej opłacalne niż lokata bankowa... -- feel_good_inc napisał: > A ty biedaku dalej wierzysz w to, co ebabcie piszą. > Mizogonem jest ten, kto się babie nie podoba. Jak się babie podoba, to jest sil > ny i męski.
intensywnie nadpłacam hipotekę, tak więc mam zazwyczaj z 10k tylko na bieżących rachunkach, małżonka uwielbia polować na okazje dotyczące lokat, więc terminowej nie zerwie), ale konta od zawsze oddzielnie i jakoś nie wyobrażamy sobie inaczej. Zakupy najczęściej ja, rachunki ja, żona robi za domowego "chomika
bywalec.hoteli napisał: > Bankowość elektroniczna była w Polsce jedna z pierwszych w Europie i na świ > ecie i banki mBank i Inteligo powstały gdzieś w okolicach 2001. Kiedy wyście ch > odzili do banku by wpłacić czy wypłacić gotówkę albo założyć lokatę a przelew t > rwał 3
przyszłość żeby nie polegać na tym co dostanie z ZUS. > Bankowość elektroniczna była w Polsce jedna z pierwszych w Europie i na świ > ecie i banki mBank i Inteligo powstały gdzieś w okolicach 2001. Kiedy wyście ch > odzili do banku by wpłacić czy wypłacić gotówkę albo założyć lokatę a