nawet od lewarka. Nie gadaj... poważnie? > Uniwersalne, pasuje nastawą do każdej śrubki To już jest szok. > wszystko nim można odkręcić i nawet przybić coś nim można, czy podważyć. O kurcze.... Ale ty jesteś mistrz. > Jako jedyne pojedna człowieka z niewybaczalnym
> zastanawianiu się o 3 nad ranem, czy już może jechać. No i tak polegał bo Sylwester byl w towarzystwie kulturalnych ludzi a nie alkoholików. Rodzina organizatorki tez byla na miejscu. Cud, miód, kultura, tańce, alkohol raczej symbolicznie, ale jednak. Ciekawe, jak ty i twoje dziecko sie bawicie bo po
największy ból temu człowiekowi, o którym jest piosenka. Jest to utwór na zamówienie rządzącej opcji siedmio-gwiazdkowej. Jak widzisz nie ma we mnie tej nienawiści jaką oni mają w sobie, ani mściwości i jak widzisz, na pierwszym miejscu postawiłam na utwór Kult - Arahja - ciągle aktualny „Mój dom murem
wypierajom inne swieta innych narodow, chocby nawet obchodzimy zydowskie swienta, co mi nie przeszkadza, zal tylko, ze nie mamy juz ludowego naszego folkloru zabawowego, radosnego. Kiedys na Oktoberfest na Malym Rynku postawili ogromny niemiecki namiot, a pod nim takie duze lawy, scena i ludzie tam
się mnóstwo ludzi, poczęli wyrażać swe uczucia w słowach, wołaniach i uniesieniach radosnych. Gwar ten niezwykły przeniknął do klasztoru; przybiegli Karmelici, a upadłszy na twarz, cześć oddawali temu cudownemu zjawieniu obrazu. Wiadomość o tem rozniosła się po całym Krakowie i całe miasto spieszyło
Stary Kleparz już od wielu lat służy mieszkańcom Krakowa. Kupcy uczestnicząc w życiu kulturalnym miasta starają się podtrzymywać więzi z mieszkańcami i władzami Krakowa. Kupcy Starego Kleparza pamiętają o ludziach biednych , bezdomnych i słabych oraz wspierają dzieci z ubogich rodzin.
się mnóstwo ludzi, poczęli wyrażać swe uczucia w słowach, wołaniach i uniesieniach radosnych. Gwar ten niezwykły przeniknął do klasztoru; przybiegli Karmelici, a upadłszy na twarz, cześć oddawali temu cudownemu zjawieniu obrazu. Wiadomość o tem rozniosła się po całym Krakowie i całe miasto spieszyło
Stary Kleparz już od wielu lat służy mieszkańcom Krakowa. Kupcy uczestnicząc w życiu kulturalnym miasta starają się podtrzymywać więzi z mieszkańcami i władzami Krakowa. Kupcy Starego Kleparza pamiętają o ludziach biednych , bezdomnych i słabych oraz wspierają dzieci z ubogich rodzin.
lauren6 napisała: > Audycje z Gąsiorowskim akurat luboę: spokojny, kulturalny człowiek (w przeciwie > ństwie do niektórych pułkowników), który potrafi przyciąć bogatą wyobraźnię Jan > ka (jak np z tymi atomówkami). za to sprzedaje mu fantastykę pt. broń elektromagnetyczna i
Audycje z Gąsiorowskim akurat luboę: spokojny, kulturalny człowiek (w przeciwieństwie do niektórych pułkowników), który potrafi przyciąć bogatą wyobraźnię Janka (jak np z tymi atomówkami). Co do Giertycha też tej miłości nie rozumiem. Giertych nawet się nie zająknął w obronie Janka, gdy PISowskie
No właśnie nie do końca. Są ludzie, którzy na zdalnej, ale nie zadaniowej muszą odwalać dupogodziny, i vice versa, część pracujących w biurach ma dość swobodne godziny, stąd mój nacisk na zadaniowość i bycie sobie sterem i okrętem na pierwszym miejscu. -- homohominilupus, czyli kulturalna
. A tu się okazuje że powinien przyjść w worku jutowym przepasany sznurem i byłoby ok. I wtedy zrozumiałam dogłębnie, co jest nie tak z wyznawcami PiSu, że to chorzy z nienawiści i zazdrości ludzie. Nie potrafią przeżyć, że ktoś ma trochę więcej kasy, że jest wykształcony i że do czegoś w życiu
" ja obracam się w środowisku ludzi kulturalnych i tolerancyjnych"..I ten wpis o tym niby świadczy ?
Ematki jak zawsze w formie. Dumne, że mają rozwydrzone dzieci, dumne że dzieci z deficytami, kłótnie w pracy wierzących z niewierzącymi, że o alkoholu w cudzym koszyku nawet nie wspomnę! Dobrze, że ja obracam się w środowisku ludzi kulturalnych i tolerancyjnych. Mimo wszystko wesołych świąt!
Polacy występują w najlepszym czasie antenowym i odpowiadają na pytanie na temat niemieckiej okupacji. A z drugiej strony, jeśli biedak odpowie, że nie jest pod okupacją, no to natychmiast podpada prezesowi i wylatuje. (...) -- To nie idzie do samego dna. Istnieje armia ludzi w Polsce, którzy aż tak