carte_blanche_2025 napisał: > Już nie pamiętam które mieszkanie które było - ale taki układ "tramwajowy" by > ł częsty w prl dla pokoju dziecięcego/młodzieżowego. To właśnie one były masowo > zasiedlane przez półkotapczany na długiej ścianie. Jak się rozłożyło do spani
borsuczyca.klusek napisała: > Jesou te wąskie pokoiki to jest taki fail. Już nie pamiętam które mieszkanie które było - ale taki układ "tramwajowy" był częsty w prl dla pokoju dziecięcego/młodzieżowego. To właśnie one były masowo zasiedlane przez półkotapczany na długiej ścianie
rurę - ale tadam!!! - pieprzone skosy sufitu. tl;dr: miejsca jest sporo ale na sypialnię czy pokój młodzieżowy, nie na łazienkę z wielką wanną i prysznicem. Bo pani architekt coś poszalała też, pchając kibelki pod skos. Jakie 1,80 metra tam jest; skoro oryginalny stojąc koło kaloryfera już wymaga
blisko, żeby płaciła za swoją naiwność. W tym wszystkim Polska – uczestnik geopolitycznego reality show – dowiaduje się, że znowu nie została zaproszona do rozmów o wojnie, pokoju ani podziale tortu. Co robi? Rzuca do USA hasło „dajcie nam miejsce przy stole”, po czym wdaje się w kłótnię wewnętrzną o to
Opcja "łóżko w pokoju wieloosobowym" funkcjonuje jeszcze w schroniskach młodzieżowych. Korzystają z niej wycieczki szkolne, studenci na wyjazdach kół naukowych i inne małe grupy turystyczne, bo to właściwie to samo, co schroniska górskie: jedna, góra dwie noce i rusza się dalej. No i razem
jeśli to kwatera, a nie pojedynczy hotelowy pokój, to raczej łatwo się zmieścicie. Dużo fajniej będą się nawzajem animować, część gier i zabaw też ma sens dopiero od czwórki uczestników, chociaż większość wolnego czasu i tak będą wtedy spędzać w parach. Nie wiem jakiej płci masz dzieci, ale 3 lata
Gdy byłam nadtolatką, to czasem urządzaliśmy sobie w domu wieczory czytania na głos, całą rodziną z przyległościami, książek bardziej młodzieżowo -dorosłych, bo już wyrośliśmy wtedy z dziecięcych. Dwie książki nas pokonały, Lesio i Trzech Panów w Łódce. Czytający zaczynał wyć, smarkać i
. 4. U nas nie ma nudy. Nasze programy są wypełnione po brzegi. Nawet w razie niepogody, na naszych obozach siedzenie w pokoju przez połowę dnia, nie wchodzi w grę. 5. Nie zabieramy dzieciom telefonów! To na Organizatorze spoczywa odpowiedzialność za to, żeby dzieci zająć tak, by nie miały czasu
sypialnie - tu się śpi, i odpoczywa, można się odciąć od wszystkiego. Dopóki dzieci małe, to faktycznie służy im tylko do spania, ale wraz z wiekiem sypialnia staje się zamkniętą strefą młodzieżową, i w codziennym funkcjonowaniu w którymś momencie przestaje się zwracać uwagę, że ten pokój też przynależy do
załapać na meble do pokoju dziecięcego/młodzieżowego... -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,276296,Borsucza_Nora.html Borsucza Nora - forum otwarte
Tak długo jak chcą... Teraz średni z młodszym śpią na górze w pokoju młodzieżowym, najstarszy, o ile nocuje, śpi w swoim pokoju.