engine8t napisał: > Byla to niedziela i dzieci szly w grupie a po komuni ksiadz czy parafi ugoscila > dzieci ciastkiem i oranzada. Jakies zdjecia ksiedzem robili bo nawet mam. Ale > jaks nigdy to nie byl show, popisy kto zrobi wiekszy etc.. - wszyscy wiedzilei > o co
Komunia Święta jako sakrament to jednak ważne wydarzenie. Więc nie ma się czemu dziwić, że to wydarzenie ma swoja oprawę, rodzina świętuje a dziecko dostaje prezenty. I wiadomo że w każdych czasach celebrowanie tego będzie się różnić. Właśnie kamin bardzo dobrze to ujęła, że "teraz po prostu mamy więcej
Po majówce moje dziecko pisze maturę. Mam nadzieję, że się ode mnie nie zarazi, bo mam straszliwą infekcję górnych dróg oddechowych. Kaszlę tak, że już mnie przepona boli. Siedzimy w domu.
nastolatka życzę tak analogowego dziecka, jakie mam ja. A aktywnością i sprawnością fizyczną mogłby obdzielić stado kolegów.
ze szkoły że po kolegę właśnie idą jego mamy na co ja w szoku jak to mamy? A ona też całkiem normalnie no ma dwie mamy i już
miejsca, tak się okazało, że nie wiadomo kto czyje piwo pije ;))) Zabawa była doskonała. Koło 23 wróciłam do domu. To jedno, a drugie to takie, że dzisiaj od rana zabrałam się do pracy sprzatania pokoju lokatora i jeszcze jutro będę sprzatać. Muzyki mam po dziurki w nosie ;))) gdyż nosze radio ze sobą i
ich trochę w Niemczech. Moje dziewczynki uwielbiały Pszczółkę Maję i nawet na targu kupiłam komiks w jezyku niemiecki i się bardzo cieszyły. A co Kubusia Puchatka - to kultowa książka dla dzieci całego świata i filmy też są wspaniałe, a powiedzenia do dziś bardzo mi sie podobają - "Dzień bez
, polecicie mi dobrego/najlepszego stomatologa/ortodontę/dentystę dla dziecka”. I nadszedł ten dzień, ktoś wymienia Twoje nazwisko, stoisz na podium, cały na biało, zrobiło się miło milutko i pada tekst, który pojawia się zawsze: „O jak super, wspaniale, chciałabym się do pana/pani zapisać. Przyjmuje pan
zbieram tylko takie dodatki. Kilka srebrnych filigranów tylko nadal noszę. Mam też trochę łączonej biżuterii, od chrzestnej dostałam kiedyś zegarek pokrywany złotem żółtym i białym, bo stwierdziła że jak upieram się przy białym złocie to trudno, ale żółte do mnie pasuje i kiedyś zmądrzeję… ale ten
oplaca lud > ziom mieszkania ale ... Mniejszosci > Jak ktos jest singlem to nie, moze dostac pokoj w hostelu co najwyzej. Mieszka > nia dostaja inwalidzi, samotne matki z dziecmi itp. > Tak, mamy w jednym flats singielkę- ćpaczkę, boegającą nacpaną dzielnicy. Ma nawet swojego
>darmowe 30 h w przedszkolu (zarabiający dostają 15 h) No mam do dodania ze kazdy pracujacy ma prawo do 30 godzin przedszkola 3-4 latki ( potem jest szkola) wiec tu sie mylisz. >jeszcze piękne domy na wynajem od councila w new developments Od councilu nie wynajmuje sie domow. Nie
ktoś chciał zrobić sobie ze mną zdjęcie lub robiono mi zdjęcia z ukrycia. Jeździłam z przyjaciółką, ona zawsze była proszona o trzymanie aparatu. Mam fotki z całymi rodzinami, dostawam do potrzymania dzieci, niemowlaki, im mniej turystyczne miejsce, tym większa kolejka do sesji zdjęciowych 🙄 Ale to
majowki bo ja i dzieci mamy wolne w piatek a maz w poniedzialek. Ale jak bedzie ladna pogoda to w weekend wyjdziemy zjesc cos dobrego moze. Albo ugotuje jakies risotto ze szparagami? Na straganach juz bardzo wiosennie, czekam tylko na mlode ziemniaki (maz w zeszlym tygodniu zamiast mi przywiezc mlode
tylko tu nie mam poczty gazetowej
Droga yenno tak, mam na koncie wygrana olimpiade. W wieku 14 lat bylam laureatka. Dyplomy dla laureatow i finalistow byly przyznawane w auli uniwersyteckiej, bylo to dla mnie ogromne przezycie- pojechac tam i zobaczyc. A dlaczego na auli? bo tych laureatow i finalistow z jednego tylko wojewodztwa
No dobrze, ale on przecież o żadne odszkodowanie nie wnosił i nie wyobrażam sobie, aby ktokolwiek z jego zstępnych (nie mam pojęcia czy w ogóle miał dzieci) o takowe wnosił. To byłby jednak ciężki hardkor, nawet w 2026 roku - przynajmniej dla mnie. O tym czym pachnie komuna, to jednak akurat
kasę, teraz po latach, od reszty społeczeństwa (które wtedy było w równie opłakanej sytuacji) za swoje prywatne decyzje. Niby dlaczego ja (moje dzieci) mam za to płacić? To właśnie taką sytuację uważam za mocno nie w porządku i nie godzę się na nią.