bo wiele tez zalezy od kindersztuby i gornolotnie mowiac, powolania, ci z reguly konczacy medycyne 'bo mama kazala' nie maja ani jednego ani drugiego mialam ostatnio problem z kolanem, wiadomo, moje kolana oddam pod opieke tylko i wylacznie przystojniakowi, to czekalam az wroci z medycznych
Zreszta caly czas byla grana biotechnologia, na medycyne zdecydowal sie w ostatniej chwili. Wiec to, ze juz sie dostal na 3 uczelnie jest niezle 🙂 -- Podsłuchy i Szwindle
aagnes napisał: > z warszawskich liceów - nie oszukujmy sie, pojedyncze jednostki mysla o czyms i > nnym, ale 90 % chce isc na medycyne, dla ludzi to jest totalny prestiż, dla nie > ktorych awans spoleczny, dla innych kontynuacja rodzinnej tradycji. 90% nie jest w stanie
Re Rura: No, ona tak zarabia. Musza o niej pisac pudelki i plotki, zeby byly tzw. wspolprace. Mysle, ze ma tez dysmorfofobie, dlatego to sobie robi. Gorzej, ze to jest legalne i probuje sie cala te 'medycyne (niby)estetyczna" promowac jako osiagniecie cywilizacji. Jak bylismy dziecmi, tez
lekarzy ktorzy jakos przebrneli przez studia i wcale nie gloryfikowalabym tego zawodu. Oczywiscie sa wyjatki wybitnych medykow, bo takich tez znam. Ostatnio byl ciekawy artykul w sieci o 4 facetach, ktorzy zaczeli medycyne po latach pracy w pogotowiu, jako technicy, fizjoterapeuci itd. Wymaga to wysilku
uczy, zdaje i probuje. Maturzysta moze spokojnie przystapic do wszystkich potrzebnych na medycyne egzaminów, zobaczyć, gdzie i ile mu braklo i powtórzyc ewentualnie częśc egzaminow za rok, po dodatkowym douczeniu się w razie potrzeby. Natomiast moja wypowiedź odnosila sie do stwierdzenia, ze wszyscy
Kierunek dowolny i kasa spada z nieba.. Zakladam tez, ze egzaminy tez sa dobrowolne ;) i ze nie szukam po studiach nowej pracy. Hmmm, w takim razie chcialabym postudiowac medycyne, botanike i design. A wybor rozni sie dosc znacznie - skonczylam dwa kierunki na politechnice. Nie zaluje absolutnie
Kendo, dziekuje za zakupy. A goraczka dziwnie skacze, rano tylko 37,1, a po obiedzie juz podskoczyla sobie w gore 37,6.C mimo ze wzielam medycyne.. Kawiarenke tez na dzisiaj odmowilam, mam nadzieje ze na srode wydobrzeje?. -- Serce miej otwarte dla wszystkich, zaufaj niewielu W. Shakespeare
Nie bede tysiac razy wyjasniala. On juz jest magistrem farmacji. Medycyne dolozyl. Tu to nic dziwnego. Tak samo jak poczatkujaca pielegniarka w wieku 47 lat.
zadnego skierowania na takie badania, a bylas przeciez w szpitalu i tez Cie tam gruntownie przebadali....przyszlac do domu i czujesz sie tak jak przed szpitalem?. Moze nowa p,dr, cuda zobaczy w tych nowych badaniach i zleci cudowna medycyne, ze wyzdrowiejesz, albo chociaz pozbedziesz sie tych codziennych
Skonczyl farmacje i ma swoja firme. Ale uznal, ze kokosow nie bedzie i zaczal medycyne, Jest w trakcie studiow i jest tzw. Turnusarzt, czyli stazysta. Dlatego: jestesmy w podobnym wieku i dlatego jest przenoszony na rozne oddzialy, tak jak ja na roznych musialam praktyki odbywac. W ostatniej
wskazuje na to, że pójdzie to w stronę bardzo szerokiej rewolucji dla pacjenta. Zostawmy tutaj zaplecze bo mam na myśli konkretnie medycyne personalizowaną . Chodzi o to, że każdy organizm będzie analizowany indywidualnie, a leczenie i profilaktyka będą dopasowane dokładnie do konkretnej osoby