mocca26 napisała: > Powiało desperacją :D Taki wielki u ciebie szum, ze nie dziwie się, ze ci powiało. No i jeszcze te wydatki.:D -- To dlatego kasowaliscie nasze wpisy o tym , ze Ukraincy sie nie szczepia. To ze jestes wulgarna (to apropos w jaki sposob uzywasz naszego jezyka
srubokretka napisał: > > Myślę, ze różne są definicje luksusu > > Oj tak. Zwlaszcza w Usa. Chyba nigdzie na swiecie nie ma tak skrajnie roznych d > efinicji luksusu jak tutaj. > W Pl wystarczy miec 2 mieszkania, nowoczesnie urzadzone wnetrze, miec pania do >
do tej metafory np. kredyt mieszkaniowy. Kupujesz mieszkanie za nieswoje i wchodzisz w deficyt; wychodzisz z niego stopniowo przez 30 lat. To boli — ale z drugiej strony przez te 30 lat nie mieszkasz pod mostem, co również ma swoją wartość. Oczywiście zgadzam się, że trwały deficyt, czyli
jedynie prawo do jego używania. Prawo do mieszkania wygasa: Z chwilą śmierci samotnego członka spółdzielni jego lokatorskie prawo do lokalu całkowicie wygasa. Prawo to nie podlega dziedziczeniu i nie wchodzi w skład spadku. Co dzieje się z wkładem mieszkaniowym? Dziedziczeniu podlega wyłącznie tzw
Berlin to pasożytnicze dno. Linke wygrała wybory u z hasłami wywłaszczenia koncernów mieszkaniowych, co jest finansowo prawie że niemożliwe. Na party powyborcze Linke przyszedł szef kryminalnego klanu arabskiego Remmo
mieszkaniowych, czym kokietuje wyborców niezamożnych oraz pochodzenia nieniemieckiego. Według ostatnich sondaży prowadzi Lewica z 21,3%, za nią plasują się CDU z 20%, AfD z 18%, Zieloni 15,5% oraz SPD z 12%. Najbardziej prawdopodobna będzie koalicja rządowa CDU-Zieloni-SPD. AfD wyprzedziła w ciągu dwóch lat
Chyba jednak niewiele wiesz. Mieszkania przyzakładowe, to niewielki odsetek mieszkań. Mieszkania spółdzielcze dostawało się mając książeczkę mieszkaniową, czekając x lat w kolejce i jak się miało pełen wkład - to była szansa na szybsze. Popatrz jak to wyglądało u Barei.
Polaka na przyzwoite warunku mieszkaniowe nie stac. Na przyzwoite jedzenie tez nie. Na sasiedztwo tez nie. Na co was stac? Ceny sa porownywalne, ale zarabiacie 3 lub 4 razy mjniej niz jankesi. A na dodatek, co was najbardziej boli, oni lepiej od was gadaja po angielsku, bo wy ani be ani me, i stad
mocca26 napisała: > To zależy od wielu czynników > > Mamy to! Tylko osoba niepełnosprawna umysłowo bądź jakiś słabo zorientowany napływ może kierować się w Warszawie samą nazwą dzielnicy. W spadku po komunie mamy nadal bardzo wymieszaną substancję mieszkaniową, z nielicznymi
substandard z PRL-u (również ten niski, typu "4 piętro bez windy" i bez miejsc do parkowania) długoterminowo będzie trzymał wartość, może tylko skończony idiota. Jeśli w bardzo dobrej lokalizacji substancja mieszkaniowa z czasów komuny jest już dziś o prawie 30% tańsza od zwykłych nowych bloków plomb (czyli
WZON ci jeździ do domu? Po co? Przecież twój stopień niepełnosprawności nie zależy od warunków mieszkaniowych, a ty możesz iść do komisji? Poza tym, strasznie arogancka jesteś. Te "meliny" po jakich jeździ WZON to mieszkania osób, które same nie są zdolne stawić się na komisji i nie mają 1000zł na
umiałabym trafić. Na wakacjach miałam problem ze znalezieniem budynku spółdzielni mieszkaniowej, bo jest ona w miejscu, gdzie byłam pierwszy raz w życiu - i gdyby z 15 razy kazano mi tam iść, i tak nie zapamiętam drogi. Reasumując, bardzo duże zaburzenia poznawcze, a do tego od maleńkości ogromny stres
wymaganego upoważnienia. Kazał kopiować materiały objęte tajemnicą adwokacką i obrończą. Chodziło o informacje z życia prywatnego, zawodowego i politycznego. Działał na szkodę prywatności i zasady praworządności. 📄 Do tego dochodzą inne wątki, które prokuratura już bada lub zgłasza: -ryczałty mieszkaniowe