Palisz pszenicą za 600 zł za tonę. Masz ciepło, ekologicznie spełniasz normy CO2, i jednocześnie ciepłe potrawy. https://pbs.twimg.com/media/G17IGt6WEAAWZMi?format=jpg&name=large -- Jerzy Brala @jbralak Dec 28 No bo oni byli pewni, że Romanowski jest na Dominikanie.😊😅
Bartłomiej Derski @bderski · 7h Na polskich blokowiskach z wielkiej płyty robi się coraz ciekawiej. Ceny fotowoltaiki i magazynów energii spadają tak bardzo, że całe spółdzielnie odcinają się od sieci ciepłowniczych na węglu i gazie i przechodzą na pompy ciepła. Nadmiar energii z fotowoltaiki latem
Mnie się w mikrofali udaje tylko ten sprzedawany w torebkach do mikrofali. Zwykłe papierowe torebki mi rozrywa :(
Zanim miałam mikrofalę, gotowałam po prostu takie dania, które synowie mogli łatwo odgrzać w garnku lub na patelni. Jednak w mikrofali jest najszybciej i najwygodniej.
Są mikrofale z airfryerem
Dodam, że mikrofale też mamy i chwalić Pana, że w zabudowie a nie na blacie. Choć kusiło bo mikrofala w zabudowie 3x droższa od wolnostojącej
No dla mnie np zbędna w tym zestawie jest mikrofala. To zależy od tego jakie potrawy ludzie preferują
Wysoko wypadnie wtedy piekarnik, a do mikrofali będzie wieczne schylanie się. Ja po prostu mam na dole tylko głębszą szufladę, potem piekarnik i mikrofala wychodzi sensownie, jeśli chodzi o wysokość.
To niepopularne rozwiązanie, bo niewygodne. Jestem niska, mam mikrofalę nad piekarnikiem, bo do piekarnika się zagląda, czegoś dolewa, wyjmuje ciężkie rzeczy dlatego on jest priorytetem, do mikrofali, przynajmniej u nas, wstawia się talerz i nie zagląda, bo po co, a dzieci szybko urosną i też im
w mikrofali.
4 minuty? To piekarnik ledwo ciepły się robi… no chyba że w mikrofali.
>No ale ty pewnie nie masz mikrofalówki, mam mikrofalówkę. Kupiona głownie dla dzieci, synów (starszej młodziezy) zeby sobie obiady odgrzewali. Nie chciali tego robic. Ja właściwie nie korzystam. Cokolwiek wylazło z mikrofali to było mało zjadalne (chrupiąca skórka z mikrofali???) Właśnie
mava12 napisała: > (chrupiąca skórka z mikrofali???) Jeśli użyjesz najniższej mocy lub programu do rozmrazania to tak, będzie z chrupiącą (bo się tylko rozmrozi, nie podgrzeje). Jął włączysz na najwyższą moc to wyjmiesz ciepłego flaka.
Szczeniaka z mikrofali
Mamy w pracy mikrofale, mały piekarnik, i -oczywiście - lodówkę. Niby po co mikrofala, jak nie do podgrzewania jedzenia?? Czasem w socjalnym czuć rybę, czy inny kalafior, ale cóż - life. -- Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
byle nie na ciepło, do podgrzewania w mikrofali. Takiego kolegę mamy, któremu żona (domniemywam, bo to typowy samiec) wkłada jakieś dania, do podgrzania w mikrofali. Smród "kapuchy w pomidorach" itd, roznosi się po całym pomieszczeniu. Ja zabieram zimne "przekąski", które da się zjeść w biegu
Belgowi chcesz frytki z mikrofali podawać 😳
Nie ma strachu, mikrofali nawet nie posiadam, frytek nie przewiduję:p