Lubię plecaki (plecy!) i mam jedną skórzaną ukochaną listonoszkę. Wadą listonoszki jest jej waga, trochę waży. Wadą plecaka jest to, że co chwila muszę go zdejmować, żeby wyjąć portfel, klucze, telefon it itp. I tak sobie lawiruję. Czasami jak np idę na bazar, biorę i plecak ze wszystkimi
.2. zanim powstał obecny Norblin i cała rekonstrukcja fabryki tam był przez kilka lat.zwykły bazar eko na fabrycznym klepisku. A mnie to miejsce i tak się kojarzy ze Sceną Prezentacje - piewrszym prywatnym teatrem w Warszawie, jeszcze za PRL. To miejsce ma dobrą energię chociaż obecna forma jest
mama emerytka ma blisko sporo sklepów i chodzi na mini zakupy codziennie plus rodzice raz na jakiś czas jeżdżą samochodem do supermarketu. A ja mam wózek, zakupy na bazarze i w małych sklepach, plus supermarket i zakupy online, ale wszystko im rzadziej tym lepiej.
> handlowego miałam dobrych 15 min piechotą i to szybkim krokiem. Do drugiego mar > ketu pewnie dwa razy tyle, tam jeździłam samochodem. U mnie jest podobnie, mieszkam 2 przystanki tramwajowe od centrum miasta, i nawet jest mini centrum z 1 supermarketem i innymi sklepami, ale to jest ok 15 min na