Jako że mam kompletnie "drewniane ucho"- nadal to opcja "po moim trupie". /ale nie tłumacz, to coś czego i tak nie pojmę. Ale przyjmuję. Mnie odstresowuje wyszywanie. A dla kogoś to może być opcja "za ciężką karę". No bo co może być ciekawego w nawlekaniu muliny i dziubaniu igłą w kanwę? A ja
alicia033 napisała: > beataj1 napisała: > > > Przychylam sie do teorii mówiącej ze kupowanie tkanin to osobne hobby. Ni > ezależ > > ne od szycia. > > > Identycznie jest z włóczkami 😂 > > > > I z mulinami i kordonkami
mam mecz, ratunku, zostaje tylko niedziela na mierzenie nowych w decathlonie. Albo: Mamo, pani na jutro kazała przynieść 120 gwoździ rozmiar 20 i 10 kolorów muliny... I wówczas sklepy otwarte w niedzielę się przydają.
dobrać muliny do haftu krzyżykowego idealnie bez podanej legendy kolorów, no niestety to nie dla mnie no i mam fatalną orientacje w terenie. GPS i mapa w telefonie to dla mnie zbawienie Jeszcze niedawno, przed operacjami kregosłupa potrafiłam zrobić "foczke" i dotknąć do ziemi pełnymi dłońmi przy
periapty ( amulety ) przesiąknięte pozytywną energią. Te aniołki są wykonane z kawałka materiału wielkości chusteczki do nosa i muliny. Można dodać aureolę.
Nitka do przewiązania czapki powinna byc dłuzsza bo słuzy tez do zawieszenia pajaca.Najlepiej jak jest miękka np.mulina.
Mario88, mulina w paskach, to przy robieniu bedzie duzo supelkow. -- Serce miej otwarte dla wszystkich, zaufaj niewielu W. Shakespeare
Piętnaście lat miałem własną firmę. Taka tam działalność gospodarcza. Nie związana z morzem. Zapewne nie uwierzysz. Miałem pasmanterię. Muliny, tamborki, hafty krzyżykowe i inne guziki do pomocy w zdobieniach obrusów, bieżników, , serwetek. Te wszystkie bawełniane nici dziesiątki znałem na pamięć
Jak przyjdzie, to go obfocę. Jest w drodze (w końcu!). Zeszłoroczny był cudowny - 3 wzory, materiały, mulina, igły, śliczne needle minders, wosk do nici, nawlekacze itd.
Dzień służbowy - efektywny. Zrealizowałam wszystko co zaplanowałam. I dostałam niewielką (ale jednak!) premię. Przyszła paczka z zamówioną bluzą i jest idealna (bluza, oczywiście, nie paczka). Szukając w dużym pudle muliny, która mi się skończyła (potrzebna do wyszywanego haftu) znalazłam trzy
Biorąc pod uwagę, ze mi udało się na dwa lata "zgubić" w mieszkaniu dwa metry kwadratowe płótna lnianego z zestawem mulin do haftu... I nie, nie wynosiłam z domu, a gabarytem zdecydowanie przekracza złoty łańcuszek. I tez szukałam absolutnie "wszędzie"! A otóż okazało się, że schowałam całkiem