2 494 wyników w czasie 39 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Dziecko nie lubi jeansów (początek wątku)

Mój syn nie chce nosić jeansów. Mówi, że są niewygodne, szczególnie jak siedzi, a poza tym ciężko nam dobrać rozmiar, bo jest bardzo szczupły. Po domu chodzi w dresach, ale do szkoły nie bardzo chcę go tak puszczać, chociaż niektórzy chłopcy chodzą. Kupuję mu więc sztruksy albo materiałowe

Re: Dziecko nie lubi jeansów

Ale to synowi mają się podobać i ma być mu wygodnie.

Dlaczego Musk nie lubi tych co iinaczej :-) (początek wątku)

dziewczyna Vivian Joan Wilson. Nienawisc Muska do wszystkiego, co dotyczy tematów równosci plci i liberalnego programu woke, wynika z faktu, ze stracil syna z tego powodu. I nie uspokoi sie, dopóki nie wyrzadzi wrogom maksymalnych, najlepiej nieodwracalnych szkód. Transplciowa córka Elona Muska na

Re: Dlaczego Musk nie lubi tych co iinaczej :-)

chlopiec o imieniu Xavier Alexander Musk, stala sie dziewczyna Vivia > n Joan Wilson. > > Nienawisc Muska do wszystkiego, co dotyczy tematów równosci plci i liberalnego > programu woke, wynika z faktu, ze stracil syna z tego powodu. I nie uspokoi sie > , dopóki nie wyrzadzi

Re: Kto z was nie lubi członków swojej rodziny?

Nie, to były córki syna kuzynki mojej babki. Żadna super bliska rodzina. Ja byłam w rodzinie zastępczej u mojej babki 🤷

Re: Kto z was nie lubi członków swojej rodziny?

Syna i męża kocham i lubię. Są zayebisci. Matkę, ojca i brata ... kocham z obowiązku. Nie lubię. Są strasznymi wampirami finansowymi i emocjonalnymi. Niestety rodziców i rodzeństwa się nie wybiera.

Re: Wigilia,nie lubię tego zjawiska.

A ja lubię Wigilię. Przyjeżdżają :siostra z synem i siostrzenica z mężem i maluchami.No i ja z ojcem i mamą. Jest miło i wesoło.

Re: Za co nie lubicie katolicyzmu?

Nikt mnie nie "podmienił". Ja katolicyzm porzuciłem w wieku 17 lat(Teraz mam 62). Jak piszesz,chciałem być częścią wspólnoty ale nie moglem. Te wszystkie pierdoły:cudowne narodziny,chodzenie po wodzie i rozmnażanie chleba bardzo mnie denerwują. i to,że człowiek zajmujący się ciesiołką NAGLE ZACZYNA

Re: Zamawianie (lub nie) picia w restauracji

Chociaż w tamtym roku w Poznaniu dostałam wciśnięte listki mięty do butelki. Poprosiłam o drugą wodę już bez mięty a tą wypije syn, dostałam nową za darmo, tej nie zabrano.

Re: Podrózniczo- nie wiesz co naprawdę lubisz

mikams75 napisała: > podobny kontekst - ze powinnam pojechac z dzieckiem do disneylandu albo europap > ark. O tak! Mój brat prawie rezerwował i był obrażony, jak tlumaczyłam, że mój syn nie lubi. "Jak to nie lubi jak nie był??" I po rozmowie. >

Re: Podrózniczo- nie wiesz co naprawdę lubisz

Ja lubię podsmazaną cebulę z pomidorami. Zmiksowane. Plus bulion warzywny albo rosół. I już. Najlepsza następnego dnia.🙃 Z warzywami też zmiksowanym (by zagęścić i przemycić coś z warzyw) robiłam dla męża. Sama nie przepadałam. Syn pomidorowej niekoniecznie. I tak w stołówce nie marudzi i zjada

Re: Za co można tak bardzo nie lubić synowej

Zdajesz sobiue sprawe ze Tesciowa z synem ma zwiazek nierozerwalny az do smierci i to jest je syn dla ktorego zycie odda a "zwiazek syna z Toba jest tylko tymczasowy i traktuje cie na tyle ile jej pozwilisz a jak sie bronisz i prbujesz rodzilac matke od syna to niestety dostaniesz tylko tyle na ile

Re: Za co można tak bardzo nie lubić synowej

To zona twojego syna?

Moje dzieci nie lubią mojej rodziny... (początek wątku)

wojuje z nimi moj najstarszy syn , 20 letni , nie dziwię mu sie bo od zawsze mieli do niego problemy, nawet za sam fakt ze studiuje co według nich jest bzdura. Ale wracając- w ogóle nie integrują sie z rodziną, nie uczęszczają na wigilię, święta pogrzeby, wesela itp. Na każde takie święto lub imprezę

Re: Jakich pamiątek NIE lubicie dostawać z podróż

Magnesów. Ewentualnie mogą być od syna i siostry, ale jeśli są piękne. Kocham za to jedzeniowe, i u nas jest zwyczaj przywożenia takich "pamiątek". Ja też przywożę rodzinie i przyjaciołom. Zawsze trafione i wszyscy zadowoleni. Po prostu znamy się i wiemy co ucieszy.

Re: Jakich pamiątek NIE lubicie dostawać z podróż

Przypomniał mi się prezent, który dostałam od osobistego pierworodnego. Był to plastikowy brelok do kluczy w którym "zatopione" było zdjęcie syna i jego dziewczyny. Oboje w strojach kąpielowych, na jakiejś wyspie. Brelok wielkości pudełka zapałek. Niedługo znowu wracają z urlopu, już się boję 😉

1 2 3 4 5 6