życia, ale jedna pewnego lata tak się oswoiła, że wychodziła w dzień, siadała na półce nad zlewem i przyglądała się jak myłam naczynia. A kiedy przyjechali goście to również wyszła ze swego ukrycia i siedziała na przeciwko drzwi bardzo zdziwiona bo stan osobowy jej się nie zgadzał. Przeliczała i
gdzie mieszka mój ogrodowy jeż. Właśnie byłam wyłączyć podlewanie w ogrodzie. Usiadłam na chwilę na brzegu werandy. I przyszedł. Popatrzył na mnie chwilę i wszedł pod werandę. Siedzi tam od 15 minut... Pewnie na dzisiaj wystarczająco się już najadł.... Dzisiaj miałam też spotkanie z wiewiórka
Obie powinny iść siedzieć i to nie na 3 miesiące ani pół roku.
Jak syn miał naukę pływania to płaciłam za instruktora i siedziałam na trybunach i patrzylam jak sobie radzi. Strzeżonego pan bóg strzeże. Nie ufam zajęciom w grupie, bo młodzi ratownicy nie są w stanie upilnować dzieci.
Grubo jak grubo. Moja żona miała kiedyś konto a la "suki z godzin" ,czyli razem z koleżankami zbiorowo prowadziły z jednego konta korespondencję randkową z facetami. Miała to być pomoc dla jednej dziewczyny z tej grupy, która nie mogła sobie nijak znaleźć faceta. No więc wszystkie "pomagały", a
Siedzisz na forum, bo możesz udawać, że jesteś partnerem do rozmowy dla piszących tu osób. W realu stałbyś z boku i nie wydusiłbyś słowa trollu, dlatego hejtujesz. Głupek zawsze będzie się śmiał i odpisywał bez sensu, byle pisać.
skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem tego, który siedzi na tronie" Obj.6,15-16 Tak przy bezpośrednim kontakcie ze wzrokiem Boga zareagują ci, którzy Go lekceważyli.
"Zapomniałaś dodać, że akcja dzieje się we Szwecji, a nie latem w Grecji, czy innej Chorwacji. Ty jesteś serio walnięta." A myślisz ze w Szwecji to jakie slonce jest na wiosnę i w lecie? Slabe? 😀 I sądzisz ze autorka siedzi cala wiosnę i lato w Grecji i Chorwacji? A my nigdzie nie wyjeżdżamy
"Mogę się też podziurawić jak ser szwajcarski, albo obserwować i chronić przed słońcem, co nie wymaga siedzenia w piwnicy, a tylko ograniczenie ekspozycji, ubranie i niekoniecznie co roku urlop w subtropikach." Ale to Ty!!!! A nie każdy! "Pewnie też palisz i chlejesz na umór" I jestem złodziejem
Nie widzę problemu z rejestracją pracy lekarza. Ma podpisaną umowę z pracodawcą (np. przychodnią), zapisanych pacjentów na konkretne godziny, przecież robi notatki w komputerze w trakcie wizyty, więc wiadomo, czy pacjentów obsługiwał, czy nie. Oczywiście niektórzy lekarze siedzą dłużej i
? Do rejestrowania czasu pracy na potrzeby konkretnego pracodawcy służą lokalne systemy jak: naoczne stwierdzanie przez szefa, ze Kowalski jest i siedzi przy swoim biurku, odbijanie karty pracowniczej czy podpisywanie listy obecności. -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz
Etap, że mój szef był znaczenie młodszy ode mnie mam za sobą. Inna sprawa, że on był na drabinie, a ja siedziałam ( siedzę) sobie na ławce - tam jakoś mi wyszło w zyciu, że zawsze jestem obok, bez względu na firmę -- malgosiagosia: Toczy sie ostra walka, o to czyja bedzie Polska. Wszystkie
Ona podobno pracuje w dużym szpitalu. Tylko kupy się to nie trzyma, bo w jednym pokoju siedzą sekretarki, 2 pielęgniarki, a jak jest więcej pacjentów, to jeszcze lekarze. Sorry, ale taka "organizacja pracy" brzmi absurdalnie.
jeżeli siedzi metr dalej, to nie ma bata, żeby nie ruszył dudy i nie zalał swoich kubków. No chyba że siedemkropek pisze o sytuacji, kiedy pani B stoi nad czajnikiem i całą sobą broni do niego dostępu. -- http://www.youtube.com/watch?v=-bBVdpeeUBM&feature=related P http
Ja za godzinę na szczęście idę do domu. I już tam zostanę do jutra, nie mam zamiaru siedzieć w tej zupie która jest na zewnątrz..
Mnie kiedyś kolega zabrał na imprezę do innych swoich (nieznanych mi) kolegów i tam jednego z nich zapytałam, czy mogę mu ogolić twarz. Miał taką okropną wąso-brodę, która jest obecnie bardzo modna wśród młodszych pokoleń. Towarzystwo ryknęło śmiechem, że nie ma szans, ale gościu się zgodził
Pamiętam, że kiedy za dzieciaka jeździłam na wakacje nad morze, to panie w jej wieku siedziały na plaży w zwykłych stanikach i zwykłej bieliźnie. Nawet się nie fatygowały, żeby kupić sobie kostium kąpielowy. Być może w pewnym wieku ludzie mają już absolutnie wywalone na to, co inni o nich myślą.
. >no ale niestety siedziałam obok Stadny polnagi/nagi socializing to dla mnie abstrakcja. Tej potrzeby ludzkiej nigdy nie bylam w stanie zrozumiec.