swojego ojca. Matki za to nie ma chyba żadnej. Zresztą, możemy umownie potraktować kategorię "zięć/ synowa" jako po prostu partner dla dzieci całego klanu, bez wnikania czy to dziecko, czy wnuczę. A u Mili? Ona chyba Robrojka jakoś bardzo lubiła, czy może Mareczka? Najbardziej, oczywiście, nie
> > Nie to co w przypadku Idy, która jutro zamierza poślubić "jakiegoś młodzi > eńca". > > Ida jest juz wtedy dorosla, pracujaca kobieta i nader przezornie trzyma wybranc > a z dala od swojej rodziny :) > nb jak sie ma "jakis mlodzieniec" do tego, ze Ygnac Mareczk
okruchlodu napisała: > Uważasz, że... nic nie uwazam... jak caluje - to zamykam oczy :) PS. Lubisz (Ty) zawsze postawic na swoim, conie ? :)
Zmarnowany czas...Za kase k a z d a zrobi wszystko i bez sluchania jej glupich pytan..A potem kierunek drzwi. Zadnych zludzen. Rozwiedziona, wdowa, mezatka z dziecmi lub bez..tuz przed slubem lub niedlugo po..Samotna z dziecmi lub bez... Romantycy i naiwni polegna..;) To jest tak oczywiste jak
Czyli fornittowy kącik dla erotomanów-gawędziarzy i gawędziarek. Tutaj możecie się zwierzać ze swoich preferencji i fantazji erotycznych. Uwaga: tylko poważne odpowiedzi, żadnego pieprzenia Mickiewicza- błagam! :P
borsuczyca.klusek napisała: > Nic z tego póki ja patrzę 🙄 > A Ty Borsi możesz patrzeć, mnie to wcale nie przeszkadza, a nawet jara. :D
Czy lubicie piwo? Pytam bo mój mąż nie lubi i nigdy nie pije a ja bardzo lubię w wakacje napić się zimnego piwa.
Nie. Ale lubie zupe grzybowa na Guinness piwie. I to by bylo w sumie na tyle co pamietam -- ___ Zaś Apple jest wart tyle co 100 Orlenów - napisala al_sahara 15(Orlen)x100 nie rowna sie 3000 (Apple). Wiec nie 100 Orlenow a 200 "matematyczko"
Jak uwielbiam. Na niedzielę sobie kupię.
Moje ulubione
okruchlodu napisała: > Wątek z 2011 obawiam się, że Sisi już najprawdopodobniej jest zajęta albo podda > ła się. Swoją drogą co taki młodziak robi w wątku dla 40+? lubi starsze ? - nie on jeden na forach.
> lubi starsze ? > - nie on jeden na forach. Na którym forum? Nie ma takich, oni znikają jak świeże bułeczki.
eagle.eagle napisała: > Do mnie jeden chciał "wrócić" jak zaczęłam się spotykać z innym. Oczywiście nie > wróciłam. Miał swoją szansę. > A dlaczego to robią? Nawet nie wnikam, czy to ważne ? dla niej - tak. nie napisala, ze w skrytosci ducha nadal o nim mysli inaczej -
"Sza, cicho sza czas na ciszę, Już oddech jej coraz bliżej, Tego naprawdę Ci brak, Ona jedna prawdziwy ma smak, Cisza jak ta 😊
Sza, cicho sza, też to lubię: https://youtu.be/O9MJmKOu2xw;;O9MJmKOu2xw;;https://i.ytimg.com/vi/O9MJmKOu2xw/default.jpg;;Cisza jak ta
Ja uwielbiam... Nie, gdy drzwi z hukiem trzasną, ale powiew i przewiew.. Czasem zamknę okno, bo jednak przegnę, ale wolę jak mi wieje, niż jak jest za ciepło. A w lecie to już w ogóle bomba! -- Tu mi czołg jedzie, a tu zawraca..
Powiew i przewodem tak. Trzaskanie drzwi nie.
Czesc. Chyba nie jestem lubiana, albo raczej nikt nie lubi takich osob jak ja. Nie jestem zbyt rozmowna, nie obgaduje innych, nie smieje sie z innych,z tego jak maja w domu albo z ich wygladu. Nie smieje sie z byle czego. Ostatnio kolezanka z pracy organizowala parapetowke i zaprosila innych z
Znajdź sobie innych ludzi do towarzystwa, takich o podobnych poglądach do Twoich. Ludzie są różni, a nie tylko tacy, jak Ci z Twojej pracy.