głupie pytanie była głupia odpowiedź "leżę". W sumie logiczne skoro był w szpitalu z niewydolnością serca, wodą w płucach i "zepsutymi" nogami. Tylko że nie sądzę aby on się poczuł tymi pytaniami dotknięty i sprawdzany. u Anny może być inaczej. Anna potrafi tylko gadać o ciuchach, o tym ile dziś wydała
Jeśli ma płyn w płucach, to może się zadusić, a nie jest to przyjemna śmierć. Twój opis raczej nie wskazuje na to, ze kot się czuje dobrze, należałoby przy pierwszej dusznosci niestety rozważyć uśpienie. Jeśli to niewydolność niewynikająca z chwilowego stanu zapalnego, to z jej sercem juz lepiej
określany jako ciężki. Do placówki trafili z zespołem ostrej niewydolności oddechowej wywołanym przez COVID-19 i wymagali mechanicznej wentylacji płuc. -- Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
armamagedon napisał(a): > Ależ jest. Często ten sam nowotwór w starszym wieku będzie przebiegał wolniej, później dawał przerzuty niż u młodszej osoby. Śmiertelności w tych samych nowotworach różnią się w grupach wiekowych. > Są różne nowotwory i płuc i w lokalizacji płucnej
Skąd wiesz, że nie mieszka sama? Na oddziale pulmonologicznym mogła się znaleźć z powodu niewydolności płuc, a normalnie mieszkać z mężem, córką, synem, wnuczętami, dopisz dowolne. Możliwe, że są raporty, opinie. O diagnozie demencji nie wiemy, wiemy, że Anna tak napisała, ale tez Anna pisała, że
niewydolności serca. Pojawiają się w wyniku gromadzenia się płynów w płucach. To właśnie z tego powodu dokucza świszczący oddech i kaszel, który z czasem coraz bardziej się nasila. Innym objawem problemów z sercem mogą być częste zadyszki. Są one spowodowane niewystarczającym natlenieniem organizmu, z powodu
Gwałtowne napady kaszlu są jednym z objawów zastoinowej niewydolności serca. Pojawiają się w wyniku gromadzenia się płynów w płucach. To właśnie z tego powodu dokucza świszczący oddech i kaszel, który z czasem coraz bardziej się nasila. -- Moje forum
Jakiś czas temu czytałam, że niewydolność krążeniowo-oddechowa jest dość często podawana jako przyczyna zgonu, tymczasem de facto jest ona końcowym etapem umierania - siadają ci serce i płuca i za chwilę umrzesz. Jest zatem trochę kontrowersji a propos akurat tego sformułowania - ono nic nie
do krwawień wewnętrznych. A jeśli dziecko urodzi się żywe – jego klatka piersiowa jest niefunkcjonalna, połamana, zapadnięta, nie stanowi skutecznej „komory ciśnieniowej" i stabilnego, dobrego rusztowania dla płuc i serca. By nabrać pierwszego oddechu, klatka musi się sprężyć i rozprężyć. Bez tej
Urodziłam martwe dziecko. Urodziłam dziecko, które lekarze skazali na śmierć w 21 tygodniu "to dziecko umiera" "nie proszę pani, aby wykonać amnioinfuzje musi się zebrać konsylium, to trwa, dziecko tego nie dożyje, proszę przyjechać jak przestanie pani czuć ruchy". Potem była dysplazja płuc i
– jego klatka piersiowa jest niefunkcjonalna, połamana, zapadnięta, nie stanowi skutecznej „komory ciśnieniowej" i stabilnego, dobrego rusztowania dla płuc i serca. By nabrać pierwszego oddechu, klatka musi się sprężyć i rozprężyć. Bez tej funkcji płuca nie upowietrzniają się prawidłowo, a noworodek nie
tkanek, zastoju krwi w płucach, zwiększonego ryzyka tworzenia się groźnych zakrzepów czy rozwoju niewydolności nerek. -- Bywam w