ZXuDSLU&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw9-1.fna&_nc_gid=HcVFzhaNIXVqHHxYngVJPw&_nc_ss=7b2a8&oh=00_AQB44ZXqzQRCMaVQ6ubSfAtG-gfDgQYyoKnNSuMXrWvBwg&oe=6A5AAFC0
https://scontent.fwaw9-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/729451847_2986734601678507_248956563346362475_n.jpg?stp=dst-jpg_tt6&cstp=mx848x1102&ctp=p526x296&_nc_cat=107&ccb=1-7&_nc_sid=aa7b47&_nc_ohc=8N8NOyPz_vwQ7kNvwGRTA8U&_nc_oc=Ado96gYpJ8DLfpoc4ydkQlKZH1NSuIrI3aJdbCS76ZMtHMlK916v
https://img4.dmty.pl//uploads/202606/1781601035_nsu3l3_600.jpg
vogon.jeltz napisał: > Technicznie ZAZ w żaden sposób nie rżnął z NSU. Jedynym wspólnym rozwiązaniem b > yło umiejscowienie silnika i jego chłodzenie powietrzem, ale to też było pospol > ite w tamtych czasach (VW, Fiat, Renault, Skoda, BMW). Dużo dużo bardziej Polon > ez był
> NSU Prinz raczy się z tobą nie zgadzać ;) Ale podobieństwo Prinza i Zaporożca jest jedynie powierzchowne. OK, może design był zrzynką, ale też takie wtedy panowały trendy. Np. w latach '00 też wszystkie samochody wyglądały tak samo do tego stopnia, że jak pojawiło się coś trochę innego, do
Przez lata niemiecka policja ścigała jedynie grupę przestępczą, która napadała na banki (nie powiązano jej z morderstwami imigrantów). W ten sposób członkowie NSU "zarabiali" na życie i na swoją terrorystyczną działalność. "Biały terror. Neonaziści w Niemczech" czyta się jak powieść sensacyjną, ale
LH52zqeJdvx9-Shi6ZA&_nc_ss=7a3a8&oh=00_Af3EZWVO9fukDAZRoq74oH1nmq1-1NSu1pWeo3ijANhL3Q&oe=69E6858E
OmrOmX8jUFrKSlh9YaWnw&_nc_ss=7a3a8&oh=00_Af3YcwvRW1hwuvNsuJ7iW2QVPN5vAPp4ELkYjlWkVvO5vA&oe=69D7B13C
vogon.jeltz napisał: > Tu się zgadzam, Urban dał dupy. Zdjął dobrze grającego Świderskiego, choć nie b > yło już temu żadnego powodu. Wpuścił za niego Pietuszewskiego, ale jego pozycję > zajmował już świetn6 Zalewski, więc młody nie miał co robić, błąkał się bez se > nsu i
xstefciax napisała: > Najpierw prosisz o usunięcie tych słów a potem je ciągle cytujesz. Nie widzę se > nsu tego, co robisz. Robi to, by skompromitować administratorkę i wykazać, że reaguje na donosy bez oglądania się na regulamin. -- Kto nie rozumie, musi wierzyć.