mój problem. > >A taką umowę mogą legalnie zawierać podmioty lecznicze (szpitale, przychodnie) > > Mogą, ale nie wtedy, kiedy de facto zachodzi stosunek pracy. Nie zachodzi taki stosunek. > Czyli niezgodne z prawem, bo praca = umowa o pracę i wynagrodzenie
(szpitale, przychodnie) Mogą, ale nie wtedy, kiedy de facto zachodzi stosunek pracy. >Jak zrozumiałam przez te 3 dni to nie ma być praca za wynagrodzenie. Czyli niezgodne z prawem, bo praca = umowa o pracę i wynagrodzenie.
> o wie tylko andace. Nie napisała, że czuje się obrażona, gdyby napisała, to bym > ją, być może, przeprosiła. Ty nie możesz tego wiedzieć. (Chyba, ze w tym wątku > występujesz jako natalia.nat i andace jednocześnie, to łamiesz regulamin tego > forum.) Ale ja mogłam i miałam prawo
finansował leczenie andace w Polsce na podstawie unijnych przepisów o koordynacji ubezpieczeń. Czyli andace na emeryturze mieszkając w Polsce będzie płacić składki holenderskiemu ubezpieczycielowi, a on będzie zwracał polskim przychodniom i szpitalom koszty usług medycznych dla niej wykonanych?
"Byś się nie musiał teraz leczyć na NFZ. Opowieści o rzekomej zapaści służby zdrowia za rządów PIS to jakieś pijane brednie. Senator Lenz z KO stanem finansów szpitali się nie przejmuje." Od lat z NFZ korzystam wyłącznie w związku z refundacją niektórych leków, tak więc dziękuję, nie leczyłem się
funkcjonowan > iu... Ech,szkoda. Byś się nie musiał teraz leczyć na NFZ. Opowieści o rzekomej zapaści służby zdrowia za rządów PIS to jakieś pijane brednie. Senator Lenz z KO stanem finansów szpitali się nie przejmuje.
Tak. I to blisko. Córka jedynaczka. Ojciec jest dyrektorem szpitala, matka ordynatorem jednego z oddziałów. Córka ma wykształcenie humanistyczne. I odwrotnie, koleżanka córki kończy teraz medycynę, jej mąż podobnie. On ma rodziców nauczycieli wf-u, jego starsza siostra też poszła na medycynę i ją
Skoro mowa o liderach, nową, przyjazną twarzą w Kościele wydaje się kard. Konrad Krajewski. Po blisko 30 latach pracy w Watykanie objął archidiecezję łódzką i od razu powiedział dziennikarzom, że to biedni powinni jeść w pałacu arcybiskupim, a on może jeść pod namiotem dla biednych. Włoska „La
A gdyby tak w tym szpitalu daleko od noszy był jakiś lekarz i jakieś pielęgniarki, to pacjent nie musiałby sie dusić i walczyć butelkami o życie...
andallthat_jazz napisała: > Pacjent kompletnie zdezorientowany. agresywny w > erbalnie i fizycznie. > fakt, ze wygladal na spokojnego jak mu zakladalam wasy. Szpital na peryferiach odcinek 62436.
pieniądze ? Wątpię. Co najwyżej nieliczni. Najwięcej stracili kombinatorzy i cwaniaki czyli wyborcy KałO. Dlatego Tusek wziął się za ich obronę. Niech się rudy lepiej zainteresuje upadającymi szpitalami, bo ledwo zipią dzięki polityce rządu 13 grudnia.
rozmawialiśmy, podszedł jeden z bandytów, złapał męża za rękę i zaprowadził do grupy mężczyzn. Następnie powrócił do mnie i zapytał po ukraińsku, o czym mówiliśmy. Odpowiedziałam również w języku ukraińskim, że to mój mąż. Na co oświadczył, że to nieprawda. Oboje znaliśmy się z widzenia i wiedziałam, że
zamiast jej pozwolić na ten naturalny proces, karmiono ją na siłę sondą. Po to żeby przedłużyć jej życie o kilka miesięcy.
(że ma np. depresję nie biorę wcalę pod uwagę). Bierze leki na nadciśnienie, puchnięcie nóg, krople do oczu itp. Wszystkie badania, krew ma w normie. Była ostatnio w szpitalu z powodu puchnięcia nóg, przebadali ją tam na wszystkie strony i wszystko ok. Martwię się o ciocię, poza rodzicami to
: © Getty Images Mateusz Domański 19 kwietnia 2026, 10:33 52 komentarze W wyniku nocnego wypadku busa poszkodowanych zostało sześć osób. Zostały one przetransportowane do szpitala, o czym w rozmowie z Radiem Poznań poinformował dyżurny wielkopolskich strażaków. Przekazał również, że nikt nie odniósł
Wrocławskie MPK poinformowało o brutalnej napaści na swoją kontrolerkę, do której doszło w piątek. W jednym z miejskich tramwajów kobieta sprawdzała, czy jego pasażerowie zakupili bilet na przejazd. Na jeździe "na gapę" przyłapała podróżnych, którzy później okazali się agresorami. Sytuacja stała