Czego tu żałować. Człowiek na błędach, ciągle się uczy. W 1978, M-2, żeśmy otrzymali, 34m2, ze ślepą kuchnią,. Meble kupiłam kuchenne, jakie były i mi pasowały, znaczy białe, oddzielne szafki kuchenne z brązowymi mocno blatami. Szafek było tyle: dolnych co i górnych, 80, 60, 60 40, 30 i jedna górna
Dużo zależy od zwierzaka. U mnie trzy koty są w miarę niekłopotliwe, a jedna kotka niestety poniszczyła drzwi. Bo jak jej się nie podoba, że drzwi są zamknięte to zawiesza się przy szybce na pazurach próbując sięgnąć łapą do klamki i niszczy okleinę. Meble też zależy z jakiego są materiału
brawo ty
jak pisałam w wątku obok, ja okleiłam drzwi od garderoby, okleiną samoprzylepną. Wcześniej były w kolorze imitującym drewno ale zmieniłam kolor ścian w pokoju i te drzwi absolutnie nie pasowały. Kupiłam więc okleine samoprzylepną i przykleiłam na drzwiach. Przy czym, drzwi od garderoby mają z boków
zatrudniłabym dwóch ludzi i niech się dzieje magia kina. W pokoju zrobiłabym zabudowę na wymiar, wtopioną w wolną ścianę, zaprojektowaną spójnie z pozostałymi meblami, w której możesz zmieścić to co potrzebne typu TV na ścianie, ale też zachować dużo miejsca. Jeżeli zabudowa odpada np. z przyczyn finansowych
stojących tam innych mebli. Goście do tego pokoju raczej nie zaglądają. Z sentymentu trochę szkoda tej szafy, bo w dobrym stanie i bardzo pojemna ale jest też opcja 2) pozbyć się tej dużej szafy, na jej miejsce kupić inna, mniejszą np 120 cm i w takiej samej kolorystyce mebli które w tym pokoju już stoją
> lić (wieloma częściami starych mebli się pali w piecu, nawet jeśli to płyta paź > dzierzowa w okleinie), powinno się wywieźć na specjalne wysypisko, A nie wywali > ć do lasu. To samo dotyczy syfu, pozostałego po budowie albo remoncie. To ląduj > e w lesie, schludniejsi zakopują to w
, której nie można spalić (wieloma częściami starych mebli się pali w piecu, nawet jeśli to płyta paździerzowa w okleinie), powinno się wywieźć na specjalne wysypisko, A nie wywalić do lasu. To samo dotyczy syfu, pozostałego po budowie albo remoncie. To ląduje w lesie, schludniejsi zakopują to w jakimś
mnie zastanawia to parowanie na wieszaku. Gdzie to sie wiesza? Na meblach? Na drzwiach? Nie niszczy sie drewno/okleina od parowania?
, także pokojowych. Przy okazji mebli kuchennych zrobili mi także szafki w łazienkach, na wymiar i na moja prośbę. Z tym że to nie okleina a jakas zintegrowana powierzchnia. Nie znam sie, jakis lakier? i te meble są w doskonałym stanie, mimo upływu lat i trudnych warunków (wilgoć). Tak że wszystko tylko
nie znosze ! jako dziecie pamietam, jak babcia przemalowywala kuchenny kredens, taki klasyczny 😛 tak srednio co dwa lata i z jaka ulga mamuska, po smierci babci tego kredensu i stolu od kompletu sie pozbyla, na rzecz 'nowoczesnych' szafek w okleinie tylu 'orzech' 🙂 sama w nastolectwie
Może ktoś ostatnio kupił i może polecić? Najlepsze byłyby od stolarza, ale na razie nie jest to rozpatrywana opcja. Nie mam sklepów z meblami łazienkowymi, nie mam czasu na wyprawę do dużego miasta do takiego salonu, więc potrzebna mi porada ematek. Zakup online. Chcę, by nie napuchlo zaraz i nie
Najgorzej, że jak kupiłam te meble, to się cieszyłam, że one są na wyprzedazyni nie wnikałam jak się nazywa ta okleina frontów, czy to dąb jakiś czy co i teraz nie wiem pod jaką nazwą Googlac 😅