hanusinamama napisała: > Ja zrezygnowałam z mięsa (zup na mięsie i tak prawie nie gotuję) ale niestety n > ie dałam rady ogarnąc żelaza. Musiałabym stale suplementować. Żelazo to składnik, który organizm sam odzyskuje z krwi, więc jego utrata jest niepokojąca, chyba że nadal
bardziej wartościowy.W całości się nie trawi. osobno zjadam winogrona czarne.Banana nie daję rady ,nie smakuje mi. Czasem idę na kompromis i połówkę zjem. Dziś mamy święto urodzinowe córki.Dziś kończy 54 l. Na obiad będzie zamówione,co kto lubi. Wędrówko szczęśliwego pobytu i powrotu :) Dzięki za
Ciekawiło mnie kogo o północy zmusiło do zjedzenia kolacji bądź już sniadania?😀 A to Lusia spać nie może? Ok 24 też zamknęłam książkę ale chwilę zajęło mi zanim usnęłam. Ptaki za oknem swiergocza aż miło słuchać. Kiedyś miałam truskawki w dwóch doniczkach, obrodziły aż w kilka sztuk i więcej nie
jan_stereo napisał: > a 'radzi' sobie za cudze pieniadze, bez nich siedzialby znacznie ciszej gdyby nie amerykanskie plecy. ale tak to po prostu jest, gdy ma sie wplywowa mniejszosc tam - gdzie trzeba :) PS. nie moge znalezc tego mema, ale bylo to ladnych pare lat temu
– może wystarczyć nawet kilka łyżek. Mój chrzan (kupiony w sklepie) był taki sobie, przez co musiałam dodać prawie tyle płynu, ile ważył korzeń. Ale dodawałam wodę stopniowo, po kilka łyżek, aż do chwili, gdy urządzenie dało radę zmiksować wszystko na prawie gładki sos. Dodałam w sumie około 130 ml wody
– może wystarczyć nawet kilka łyżek. Mój chrzan (kupiony w sklepie) był taki sobie, przez co musiałam dodać prawie tyle płynu, ile ważył korzeń. Ale dodawałam wodę stopniowo, po kilka łyżek, aż do chwili, gdy urządzenie dało radę zmiksować wszystko na prawie gładki sos. Dodałam w sumie około 130 ml wody
– może wystarczyć nawet kilka łyżek. Mój chrzan (kupiony w sklepie) był taki sobie, przez co musiałam dodać prawie tyle płynu, ile ważył korzeń. Ale dodawałam wodę stopniowo, po kilka łyżek, aż do chwili, gdy urządzenie dało radę zmiksować wszystko na prawie gładki sos. Dodałam w sumie około 130 ml wody
– może wystarczyć nawet kilka łyżek. Mój chrzan (kupiony w sklepie) był taki sobie, przez co musiałam dodać prawie tyle płynu, ile ważył korzeń. Ale dodawałam wodę stopniowo, po kilka łyżek, aż do chwili, gdy urządzenie dało radę zmiksować wszystko na prawie gładki sos. Dodałam w sumie około 130 ml wody
Jak do jutra nie spadnie, jednak poradzilabym sie lekarza. Goraczka z jednej strony dobry znak, ale juz byloby za dlugo troche. Sprobuj chlodniejszych okladow lub kapieli w chlodniejszej wodzie. Cos z 30, jak dasz rade nizej. Wywietrz sypialnie. Postoj w oknie gleboko oddychajac. Spij i pij duzo
Umiem wbijać gwoździe, rozkręcić, wyczyścić i złożyć syfon (odpływ) w zlewie,wannie umywalce, piłować, wiercić, zmienić gniazdko bez wykręcania korków, dociągnąć i uszczelnić pizgające okno, naprawić zapięcie zegarka koleżanki (mąż nie dał rady), skręcać meble, ostrzyć noże, złożyć trampolinę, pić
Najpierw usuwam brud na sucho. Najlepsza jest gumowa zmiotka, ale odkurzacz też daje radę. Kurz uliczny jest tłusty i zostawia smugi, jak sie go zmiecie na sucho, to potem wystarczy zmyć okna jeden raz, dowolnym płynem do mycia okien, nie ma różnic. -- "Zaproszenie wykonane jest z białego