Wczoraj jedną w kuchni wytropił mój myśliwiec i jak szalony próbował upolować ;) Paskudztwo wyczuło zagrożenie i podfrunęło na bezpieczną wysokość okna a stamtąd gazetą na dwór już ja ją wygoniłam. Nie lubię ciem/ćmów :/ -- Don't trust your eyes It's easy to believe them
zimna woda w kranie, bez ogrzewania, wchodzilo sie bezposrednio do kuchni, wc na korytarzu, calkiem spore za to byly duze okna i widok cudny i nic poza tym ale to bylo mieszkanie 'na chwile' a czlowiek byl przed 30stka i to wiele wybaczalo :P -- https://i.ibb.co/2ngYj7w/stopka.jpg Kicia.Yoda(*)02
Dzisiaj zagrożeniem nie jest kominek- tylko upalna pogoda, bo zamykamy szczelnie okna a wentylacja grawitacyjna przestaje działać na skutek ogrzania komina. Źródłem czadu jest palnik gazowy w kuchni lub gazowy piecyk kąpielowy z otwartą komorą spalania. Żona gotując obiad wytworzyła tyle czadu, że
Jak nie wpuszczaja ? Mam ogromne okna w kazdym pokoju, wlacznie z kuchnią, na cala szerokosc pokoju.To prawie jakby miec jedna sciane przeszklona w kazdym pokoju. Mowisz ze sie nie nagrzewaja ? Nie kazdy ma rolety zewnetrzne.
> a 24-25 stopni, w kuchni 26-28 stopni. Teraz siedzę na leżaku na balkonie i wie > je mi letni "wiatr" z klimatyzatora zewnętrznego, bo klima chodzi w pokoju. Ter > az mam na balkonie 29 stopni, a niby jest 26. Ale u mnie na balkonie zawsze cie > plej, bo nagrzany
berber_rock napisała: > Wihajster pokazal 56 st > opni i eksperyment tym sie zakonczyl. Nawet nie próbuję. Ale profesjonalna roleta na zachodnim oknie w kuchni nie daje rady. Szyba jest gorąca jak diabli. Stacja pomiaru w pobliżu podaje 36 stopni, przy prawie 70% wilgotności
snakelilith napisała: > Te monobloki z rurą są generalnie do doopy, bo wymagają p > rzy naszych europejskich oknach kombinowania z folią na oknie, co jest upierdli > we i nie do końca efektywne w stosunku do zużytej energii. Jak się nie może splita, to trzeba kombinować. Ja
na nie folię i to znacznie obniża temperaturę w mieszkaniu. Na razie w chałupniczy sposób, bo upały nie trwają przez całe lato, ale w kuchni mamy już profesjonalne przeciwsłoneczne rolety na zewnątrz okna. Takie przepuszczające światło, więc nie masz ciemnej nory jak przy zwykłych zewnętrznych
kuchni mam profesjonalne przeciwsłoneczne rolety montowane od zewnątrz. To daje kilka stopni mniej w mieszkaniu, w sypialni mam po całym upalnym dniu "tylko" 25 stopni, czyli mniej niż na zewnątrz i jak tylko zrobi się chłodniej, to otworzę okna na oścież. Na tarasie spać nie mogę, bo by mnie przy tej
wykipi, bo na pewno zarysują płytę? Co za bzdury, kuchenkę indukcyjną myję płynem do czyszczenia kuchni albo do okien, co prawda mam specjalny do indukcji ale nie jest konieczny, garnki można wymienić sporo taniej, jedyny problem w bloku z prl to grzebaczy dociągnąć siłę pod indukcję.
figaaga napisała: > 1. Brud i zaniedbane mieszkanie. Ten kurz na książkach, które rzekomo kochają o > d razu wizualizuje mi jak musiała wyglądać łazienka, toaleta, szafki w kuchni c > zy dywany skoro ich nikt nie kocha. > 2. Niszczenie mienia cudzego i własnego: przybijanie
1. Brud i zaniedbane mieszkanie. Ten kurz na książkach, które rzekomo kochają od razu wizualizuje mi jak musiała wyglądać łazienka, toaleta, szafki w kuchni czy dywany skoro ich nikt nie kocha. 2. Niszczenie mienia cudzego i własnego: przybijanie butów do podłog, zabijanie gwoździami okien
Dla mnie luksusem we wnetrzu: 1) okna na dwie lub najlepiej 3 strony swiata w mieszkaniu. 2) oddzielna kuchnia z oknem i miejscem na stol w mieszkaniu 3) garderoba na ktora przeznaczony jest pokoj z oknem i mozna tez tam wstawic toaletke i robic makijaz przy swietle dziennym. 4) oddzielna wanna i