Oba w Warcie, ale Opel ma tylko OC, NNW i jakiś środkowy Assistance, a odkurzacz ma full wypas AC, OC, NNW... i też środkowy assistance, bo dalej niż 200-300km od domu to raczej nim nie będę odjeżdżał, więc wystarczy mi taki. Wcześniej Zafira była w PZU, ale jak kupiłem OC-AC na odkurzacz w
Uuuu - a ja myślałem, że VW to chciwe wuje, bo za pełną apkę chcą kilkadziesiąt złotych abonamentu za kartę e-SIM miesięcznie. Jeszcze MirrorLinka nie podpiąłem, za to bardzo mi się AA na nowym ekranie spodobało. Co do zużycia - wczoraj 13,5 kWh/100 km (jeździła Zofia, bo ja Oplem), dzisiaj
zamierzam Ioniq 5 się przyjrzeć przy okazji (w jednym budynku jest i Opel i Hultaj), to gdyby z przyjrzenia się coś wyszło, to byłby już mus. > Są też takie 3 fazowe na kablu tzw. cegły. Ja mam 1-fazową cegłę z regulowanym prądem (korzystam) i harmonogramami ładowania (nie korzystam, bo w upie
bliska. Za to przy końcu salonu, już przy biureczkach sprzedawców, stał sobie Bayon, o którym wcześniej wiedziałem tyle, co nic. Nie pies, nie wydra. Niby crossover, ale taki mało "crossoverowaty", bardziej trochę wyższy... no właśnie - kompakt czy jednak "B"? Nie wiem, ni pies, ni wydra. Malutki
Dzięki, ale przejazd przez granicę lubelskie-średniowieczne wymaga aktualizacji nie tylko zegara, ale i kalendarza (tak ze 100 lat wstecz), nie wiem czy elektronika w upie i Oplu jest gotowa nie tyle na "millenium bug" co na "1900 bug" ;-) Sama konstrukcja bardzo ciekawa, ale pojawia się pytanie
aucie. Tak więc choć przegląd zaplanowany był na "w wuj i ciut ciut jeszcze", to bym nie olał, tylko udał się do warsztatu w najbliższym tygodniu. Chyba moje E36 było jednym z pierwszych aut, które miały "dynamiczne okresy międzyprzeglądowe". Pamiętam, że raz kasowałem "inspekcję" z 5 miesięcy po tym
średniointeligentnym człowieku. Najuczciwiej egzamin wyglądał, na ostatnie kilka dekad, jak moja małżonka zdawała. Były wtedy w Lublinie 3 modele pojazdów egzaminacyjnych (Opel Corsa, Fiat Punto i Chevrolet Aveo), z czego losowało się jeden na plac i inny na miasto. -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36 '98, Astra
tiges_wiz napisał: > Młodej Opel za stary ;) > Z Vectry to się C a nie B "łapie" rzeczywiście. Ciekawi mnie jedno - Opel wysłał ponoć 26 tysięcy listów, a przecież tych samochodów po polskich drogach jeździ wielokrotnie więcej (Astry H i J to w końcu nadal bardzo częsty widok na
. Tzn. teoretycznie, bo w praktyce jest jak jest. Jak się będą stawiać z zastępczym (a co, pojeżdżę sobie ze dwa dni jakimś Stellantisem, a potem zdam tu na forum relację), to zadzwonię po ITD jak podjedzie laweta, bo krowa waży prawie 1800 kg (wbite w dowód jest dokładnie 1788 kg) i zwykłą lawetą na B
z Oplem - wpierw GM, teraz Stellantis). Najmniej uciążliwe podświetlenie wnętrza jakie w życiu widziałem było w Saabie 95 Aero kuzyna żony, ale oni już nie robią samochodów niestety :( Co jeszcze w niemieckich autach lubię? Sterowanie światłami pokrętłem, a nie przełącznikiem zespolonym (za
, że wcisnąłem dziś żonie Opla na dojazd do pracy, a sam wziąłem odkurzacz, bo bez buspasów to bym godzinę z hakiem jechał. -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36 '98, Astra F '94, Astra G '00, Laguna '96, BMW E53 '01, VW Golf Sportsvan '16, Peugeot 1007 '04, Zafira C '12, Micra K11 '96, VW e-up! '22
No ja mam i Opla i odkurzacz na wielosezonach GY i też na śniegu dają radę, nie ciągnę się 20 km/h po śniegu samochodem, jak smród w dół rowkiem po gaciach. Ruch w nocy był prawie zerowy i tych super powolnych jakoś wcale nie było na drodze. Nawet nie przyjrzałem się, na czym stało to Volvo (stare