Nie miałam operacji hakuksa, ale ponad 2 h otwartą operację kostki z implantami i miałam tylko blokadę nerwu w nodze od kolana w dół, nawet znieczulenie w kręgosłup nie było potrzebne. Plus “glupi jaś” żebym nie przeszkadzała operatorowi. Żadnego cewnika, po operacji musiałam pokicać do WC 😉
https://wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198075,32921826,francja-miala-miec-operacje-kostki-wyszla-bez-zebow-lekarz.html#do_w=484&do_v=1870&do_st=RS&do_sid=1725&do_a=1725&s=BoxOpImg6 FRANCJA. MIAŁA MIEĆ OPERACJĘ KOSTKI. WYSZŁA BEZ ZĘBÓW - Gazeta - 20.07.2026
https://wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198075,32921826,francja-miala-miec-operacje-kostki-wyszla-bez-zebow-lekarz.html#do_w=484&do_v=1870&do_st=RS&do_sid=1725&do_a=1725&s=BoxOpImg6 FRANCJA. MIAŁA MIEĆ OPERACJĘ KOSTKI. WYSZŁA BEZ ZĘBÓW - Gazeta - 20.07.2026
https://wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198075,32921826,francja-miala-miec-operacje-kostki-wyszla-bez-zebow-lekarz.html#do_w=484&do_v=1870&do_st=RS&do_sid=1725&do_a=1725&s=BoxOpImg6 FRANCJA. MIAŁA MIEĆ OPERACJĘ KOSTKI. WYSZŁA BEZ ZĘBÓW - Gazeta - 20.07.2026
nastarana napisała: > O co ci chodzi? Nie ma halluksa, pisze, że na kostkę miała operację. czy Ty jestes jakaś niepełnosprytna?? Ja pytam co to jest to czarne między bokiem paznokcia, a skórą palca, a Ty mi operacji kostki. I co, gangrena jej się w paznokcie wżarła, że ma czarne z boku?
O co ci chodzi? Nie ma halluksa, pisze, że na kostkę miała operację.
Współczuję! Mnie najbardziej wkoorwia, jak pisze gnojek smsa "Ponieważ nikogo nie zastano pod adresem paczka do odbioru..." - podczas gdy WIEM, że jestem w domu cały dzień. Miałam tak, np po operacji kostki - nie wychodziłam, bo po operacji byłam "uziemiona", a ten kutafon i tak pisał, że nikogo
Kurierowi od SMSa "Nikogo nie zastałem, paczka do odbioru w punkcie x". Zwłaszcza, jak siedziałam w domu po operacji kostki. Panom z DPD dziękujemy. -- Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 😈
Zadzwoniłam. Jak już się przebiłam prz4ez automat do żywego człowieka to w odpowiedzi usłyszałam, że kurier podjął próbę doręczenia i nikogo nie było w domu. Na moje tłumaczenia, że jestem po operacji kostki i JESTEM w domu cały czas, pani jak zepsuta płyta powtarzała, że kurier podjął próbę i
inne złamanie niż u was, bo kostki, ale dość poważne niestety. Piszę po to żebyś się nie martwiła gdyby się okazało, że go nie upchną od razu, bo złamanie nie zawsze wymaga natychmiastowej operacji, lekarze na pewno to ocenią.
Czymam kciuki i palę pod kotłem. Wiem, co przeżywasz, ja pół czerwca spędziłam z synem w szpitalu, też po wypadku. Zaliczył złamanie podudzia i zmiażdżenie kostki. Po 2 miesiącach, 3 operacjach i częściowej rehabilitacji jest lepiej, więc i u twojego męża też będzie dobrze. Ja też cieszyłam się z
Ojej! Faktycznie, przebiłaś! Trzymam kciuki i czaruję! Od razu ci powiem, że ematka jest mistrzynią w czarowaniu, nie że ja osobiście... W pierwszej połowie tego roku miałam cholerną operację kostki - były dwie opcje: albo będę żyła bez upiornego bólu towarzyszącego od 10 lat z okładem, albo będę
Patrzę np przez pryzmat życia w Polsce i np samego prywatnego leczenia w PL. Jak miałam operację kostki to w pokoju ze mną była pani lat 84 - przez ostatnie 3 lata miała operację barku, kolana, obu stawów biodrowych i była w świetnym stanie, poruszała się samodzielnie (była po operacji ręki