B -- http://www.poomoc.pl/ klikacze - pomagacze
"Najskuteczniejsza wg mnie jest oral b io. Używam jakiś czas, a wcześniej przez 9 lat philips sonicare. Oral b domywa znacznie lepiej." mam identyczne spostrzezenia i jak tylko sonicare mi sie zepsuje to wracam do oral b. Aczkolwiek i sonicare daje rade pod warunkiem uzycia irygatora. Bez
Owszem, myje się. I nie trzeba wydawać kasy na żadne oral b. Wystarczy myć i tyle. Jak ktoś nie myje regularnie i dokładnie żaden oral nie pomoże.
Himalaya lub Oral-b
Napiszę Ci jako asystentka stomatologiczna. Kup sobie oral b io. Poczujesz inną jakość życia. Soniczną Philipsa też mam, od 9 lat, ale uważam, że oral b domywa lepiej, przez co dziąsła są zdrowsze i nie krwawią, mniej osadów i kamienia. Nie ma opcji żeby jakakolwiek szczotka uszkadzała plomby
1papryczkachili napisała: > Napiszę Ci jako asystentka stomatologiczna. Kup sobie oral b io. Poczujesz inną > jakość życia. Soniczną Philipsa też mam, od 9 lat, ale uważam, że oral b domyw > a lepiej, przez co dziąsła są zdrowsze i nie krwawią, mniej osadów i kamienia
No właśnie. Tym bardziej, że chodzi o oral do którego przymusić raczej dość trudno.
Przejdź na Oral B iO - są dużo lepsze niż soniczne. Mam porównanie między Philipsem Sonicare a iO i nigdy nie wrócę już do szczoteczki sonicznej.
Ciekawe, mój obecny mąż ma byłego teścia, dentystę, od niego dostawał dość regularnie różne szczotki elektryczne, pewnie prezenty od przedstawicieli. I on się teraz przesiadł na niższy model philipsa i woli go od właśnie Oral B. Stwierdził, że soniczne są lepsze. -- Pracuj nad sobą, nie będę
To matka dziecka twierdziła, że ojcem nowonarodzonego jest sportowiec. On zaprzeczał, upierał się, że aktu seksualnego nie było. A ona na to, że owszem, oral był, ona ejakulat wypluła do probówki czy podobnego naczynia, a następnie dokonała autoinseminacji, której skutkiem była ciąża i poród.
demodee napisała: >A ona na to, że owszem, oral > był, ona ejakulat wypluła do probówki czy podobnego naczynia, a następnie dokon > ała autoinseminacji, której skutkiem była ciąża i poród. Coś ci się pomyliło. Nie sportowiec, a "znany" artysta. Też oglądałam ten odcinek
Miałam zestaw Braun OralB, miałam waterpicka, za dużą kasę, były bardzo dobre, ale psuły się po jakichś 4 latach. Chyba 8 lat temu kupiłam podróżny irygator no name w Rossmannie, za jakieś grosze, działa tak samo jak te drogie. Zwiedził ze mną pół świata i biorę go regularnie do pracy. Kolejny też
ma 12 lat rano myje elektryczną OralB, a wieczorem soniczną Philipsa. Jak dotąd próchnicy nie ma i ani jeden ząb nie był leczony. Przeglądy systematyczne co pół roku z fluoryzacją. Na ostatnim dentysta zalecił dołożyć nitkę, więc walczy z nią trochę przy myciu.