wakacje_50 napisała: > Na czyją opie > kę w przyszłości może liczyć taka kuzynka? Kuzynka nie jest wyjątkiem, takich o > sób jest wiele. > Na taką samą co osoby, które mają dzieci. Dzieci nie mają obowiązku sprawowania osobistej opieki i nie po to się je ma. A więc może
Odpowiadasz na mojego posta? Bo ja dywaguje na temat jak bedzie wygladac opieka instytucjonalna za te 40 lat. Przeciez nie pisze nic o opiece osobistej sprawowanej przez dzieci.
Służebność to umożliwienie dziadkom mieszkania w tym domu, a nie sprawowanie osobistej opieki nad dziadkami.
Ale służebność polega na udostępnianiu miejsca do mieszkania, a nie na sprawowaniu osobistej opieki, bo taki obowiązek spoczywa na dzieciach, a dopiero potem na wnukach, jak dzieci nie ma, albo nie są w stanie.
Dożywocie = zapewnienie opieki Służebność osobista = zapewnienie możliwości mieszkania aż do śmierci beż sprawowania opieki. To istotna różnica.
andallthat_jazz napisała: > Nie ma obowiazku opieki osobistej raz. Mieszkanie od 20 lat jest tylko na mnie. > Rodzice maja prawo do smierci w nim mieszkac. Nie ma. Ale w jednym wątku pisałaś że mieszkanie masz za opiekę ale zdaje się jej nie sprawujesz. I tu nie chodzi o osobistą
Póki co, to nie ma obowiązku dziedziczenia zwier,at, ani instrumentów prawnych zmuszających spadkobiercę do osobistego sprawowania opieki.
Nie rozumiesz słowa pisanego. Nie ma obowiązku sprawowania osobistej opieki. Możesz kundlowi, czy tam czemu znaleźć dom, sprzedać, uśpić jak stare. Finito, koniec kropka.
taje napisała: > Wróciła, bo ma prawne obowiązki wobec współmałżonka znajdującego się w trudnej > sytuacji życiowej (chyba się jeszcze nie rozwiedli?). Co nie oznacza konieczności sprawowania osobistej opieki.
W sprawowanie URZEDU. A dopóki nie złoży ślubowania to nie jest sędzią. -- Niektórzy aspirują do roli osobistej wyszukiwarki Google. To fascynujące, jak wiele czasu potrafią poświęcić na analizę cudzych kroków, zaniedbując przy tym własne
Nie zrozumiałam, dlaczego ktoś ma informować że go nie będzie w domu jak nie ma żadnego powodu żeby sprawować osobisty nadzór nad 13-latkami pozostającymi w mieszkaniu
Tylko jak ta zona się zajmuje dziećmi w wieku 62 lat? Jeśli nie ma 10 dzieci to raczej od 25 lat nie musi sprawować osobistej opieki. Kwestia wyborów i wygody.
starczy_tego napisał(a): > Tylko jak ta zona się zajmuje dziećmi w wieku 62 lat? Jeśli nie ma 10 dzieci to > raczej od 25 lat nie musi sprawować osobistej opieki. Kwestia wyborów i wygody > . Otoz to.
Matka sprawuje opiekę osobistą. -- Bergamotka o mnie: Och jaka klasa u pani redaktor. Nie kazdy wychodzi za mąż po 40-tce i musi oznajmić to całemu światu że "każda potwora znajdzie swego amatora".
" chyba da się zrozumieć, że chodzi o czas, kiedy wątkodajka była dzieckiem i matka sprawowała nad nią opiekę osobistą? -- "W mojej bańce ludzie mają łatwy dostęp do antykoncepcji." demodee