A to już nie ma takiej rasy, jak owczarki podhalańskie? Ciekawam, co byś zrobiła, gdyby ten pies nie był uwiązany, gdy przybywasz po swój "oscypek". -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on wiecznie napalony, a przy okazji zawsze dobrze płaci za usługi.
kota nie będzie miał kota w ogóle. Mniej zwierząt, którymi koty są karmione, straciłoby życie. Warto podtrzymywać przy istnieniu te rasy, które są historycznym dziedzictwem genetycznym, np. owczarki podhalańskie. Nie warto tych, które są nowo wyhodowane i które są w ostatnich latach zdegenerowane przez