No to ja bym się bała zostawić dziecko kompletnie nie obeznane z nartami, moim zdaniem narty to dość wymagający technicznie i niebezpieczny sport. Moje starsze jeździło nawet na obozy narciarskie typu kolonie, ale nie było tam początkujących małych dzieci ( jeśli początkujące to nastolatki, które
Internety internetami a i pediatra (doktor endokrynologii) mówi to samo. Nie tyle, że się już nie rośnie, ale faktycznie mniej niż wcześniej (przeważnie). Ja byłam jedną z najwyższych w klasie, w wieku 10-12 rosłam po 10 cm na rok (pamiętam, bo mierzenie było co roku na koloniach), miesiączkować
> porażką planistów i konstruktorów. Ja bym nie powiedział, że "kieszonki" były udane. Tam był moim zdaniem błąd w samym założeniu: - to miał być oceaniczny rajder do polowania na francuskich przede wszystkim liniach komunikacyjnych. Niemcy nie mieli kolonii i zamorskich baz więc musiał mieć
> Ja bym nie powiedział, że "kieszonki" były udane. Tam był moim zdaniem błąd w s > amym założeniu: > - to miał być oceaniczny rajder do polowania na francuskich przede wszystkim li > niach komunikacyjnych. Niemcy nie mieli kolonii i zamorskich baz więc musiał mi > eć
Co to w ogóle są kolonie muzyczne? Pierwszy raz słyszę o czymś takim :) Muzycy jeżdżą na kursy letnie. -- De gustibus...
kontaktu z seniorem, seniora z rodziną - to kolejny punkt do analizy. Możliwość dopytania się o potrzeby i generalnie przepływ informacji bez zniecierpliwienia ze strony obsługi - znowu bardzo istotne. To jest jak wybór kolonii czy szkoły dla dziecka. I należy wybrać takie miejsce, które spełni nasze
majenkirr napisała: > Grubego to zawsze na koloniach puszczali. > :) Tego nie wiem, nie jezdzilam na kolonie a gdy "Gruby" byl pokazany po raz pierwszy bylam juz nastolatka. Ogladalam z tatusiem, ktory kolegowal sie z kompozytorem muzyki do tego (i innych!) seriali wiec
Pierwszy raz slysze o takim zwyczaju. Dzieci z kolonii rodzicom cos przywoza czasem, to tak, mamie broszke z zoledzi, tacie ciupage. Ale dorosli ludzi doroslym ludziom, ktorzy ani z nimi nie podrozowali, ani nie prowadza wspolnego gospodarstwa domowego? I tak bez zadnej okazji?
laptopa ),kilkaset preparatów ale np sam sobie dorobił dodatkowe źródło świata i tubę zaciemniająca wokół okularu Chciałbym też uzyskiwać jeszcze mocniejsze powiększenie (ostatnio pytał o zakaźność bskteri e.coli bo chciałby hodować kolonie :>)
Dreg -masz rację BTW W temacie pasów wiadomo,syn ematki 🤪 ale.moj wsiadając do autokaru (wycieczka,kolonia,obóz),zapina pas. Pierwszy raz gdy to zobaczyłam bardzo mnie to wzruszyło i spuchłam z dumy -zrobił to sam, w pierwszym odruchu po zajęciu miejsca,bez przypominania
pojechałam na pierwsze w życiu kolonie i w rozpisce z zakładu pracy ojca była kwota jaką można dziecku dać. Była to śmiesznie mała kwota jak na dwa tygodnie tak jakby teraz dać 30 zł. Moja matka zdziwiona, ale niedoświadczona dała mi tyle, bo skoro tylko tyle wolno🤷♀️.Kasa skończyła mi się po dwóch dniach