Napracowałam się przed chwilą, przy obmywaniu rowka i klejnotów. Dobrze, że te rękawiczki mam od syna. Oby go te nutridrinki na nogi postawiły. Jakoś jeszcze radę dam, kolanka mi się poprawiły. Witaminka podana, buteleczka z żółtym paskiem, kawa i piwko z nurkiem.
W realu znam takiego jednego. Więc, że istnieją, to wiem. Ale wszyscy pozostali- są jednak normalni. Ognisko- kiełbasa, chleb przypieczony na ogniu, pomidorki koktajlowe, sałatka przeglad lodówki, piwko. 🤗 -- Uważaj, kogo nienawidzisz 🌈 To może być ktoś, kogo kochasz
Z netu… Jedni w okopach bez podmiany piją własny mocz inni przy grillu i piwku w Polsce. Tak to wygląda. -- Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque Jeżeli naprawdę nic nie można po
niebezpieczny mechanizm to jest nagradzanie się alkoholem - jest piątunio po tygodniu pracy, to wreszcie można sobie pozwolić. Potem robi się piwko codziennie po pracy. Potem kilka piwek codziennie. Nie twierdzę, że każdy wpadnie w taki ciąg, ale tworzenie rytuałów z dowolnych zachowań mogących nam zaszkodzić
czasu otworzy sobie piwko.
freja08 napisała: > Matka mogła równie dobrze pić przez pół nocy, zasnąć nawalona i spać do tej 14, > a dziecko samo sobie. Nie wierzę że ona wypiła w południe piwko lub dwa i posz > ła spać Teoretycznie mogła. W praktyce żeby mieć tyle alko we krwi po piciu wiele godzin
przestrzega zasady, że pr > zy dziecku jeden rodzic zawsze musi być trzeźwy? Żadnego małego drineczka razem > , zero winka z mężem wieczorem, zero piwka do grilla. Żeby coś takiego pisać jako jej usprawiedliwienie, trzeba mieć w głowie sznurek zapobiegający odpadnięciu uszu i nic więcej. Sama
hexella napisała: > no mój kolega tak właśnie robi. Nie stroni od piwka, serów, kiełbasek na kolacj > ę i słodyczy, a odkąd bierze statyny cholesterol ma pięknie unormowany. no ja tak nie robię jak twój kolega bo piwka i kiełbas u mnie na talerzu raczej nie zobaczysz ale częściej
hexella napisała: > no mój kolega tak właśnie robi. Nie stroni od piwka, serów, kiełbasek na kolacj > ę i słodyczy, a odkąd bierze statyny cholesterol ma pięknie unormowany. Rozumiem, że piwko, może słodycze i wędliny, to niezbyt specjalnie, ale sery? Ja alkoholu nie piję wcale
nie napisałam, że nie byłam, tylko że byłam dawno. Czyżby coś się zmieniło? Nie ma już chińskiego badziewia, goferków, smażalni ryb, disco polo, uroczych panów eksponujących torsy z piwkiem w dłoni? No jeśli nie, to o czym jest ten wątek? Bo wg. mnie dymiące papieroski wpisują się w ten klimat
przyjemność? On też wymaga natychmiastowej interwecji. Podobnie jak 40 > -latek, który codziennie po pracy wypija kilka szybkich piwek, w wersji exclusi > ve: butelkę czy dwie wina, bo w końcu musi odpocząć po pracy, zrelaksować się. > Czy tylko gruba kobieta budzi w tobie takie opiekuńcze
. Podobnie jak 40-latek, który codziennie po pracy wypija kilka szybkich piwek, w wersji exclusive: butelkę czy dwie wina, bo w końcu musi odpocząć po pracy, zrelaksować się. Czy tylko gruba kobieta budzi w tobie takie opiekuńcze odruchy?
Moje wyobrażenie piekła. Chociaż, jeśli woda ciepła, mogłabym cały dzień w morzu siedzieć i wychodzić tylko na piwko ;)
Wodę gazowaną a jak jest naprawdę gorąco to wieczorkiem czasami piwko