A czy osoby, które w ogóle nie lubią planować wyjazdów mogą się wpisać, czy to bezwartościowe dla ciebie? Bo ja tak mam - nie cierpię planowania: dojazdu, noclegu, co tam do zobaczenia. To -tym bardziej nie lubię planowania jedzenia. Co nie znaczy, że nie lubię wyjeżdżac, zwiedzać, jeść. Wszystko
W której okolicy najlepiej nocować? Właśnie się tam wybieramy na weekend, ale plan zwiedzania zapewne powstanie w drodze do miasta (ogólnie na ostatnią chwilę), a nocleg chce wybrać wcześniej.
to zalezy od sytuacji i planu dnia, ja tez wole torebke crossbody jak np. zwiedzam i co i raz chce zrobic fotke ale juz wybierajac sie na wieksza rundke po sklepach wybieram plecak. Jak kupie np. na poczatku jakiegos ciucha, to pozniej musze sie utykac z torba z zakupami po sklepach. Wole wrzucic
), szczególnie, jesli wiemy, że może być dużo ludzi. Jeśli plany na dzień są inne, np. po śniadaniu zwiedzamy, to lunch jemy poza domem - miejsce wybieramy ad hoc, albo idziemy do wcześniej upatrzonego czy wyszukanego w necie np. przy śniadaniu. W każdym razie, szukanie miejsc na posiłek nie zajmuje
- program nie jest tajemnica, wiec albo ktos chce zwiedzac intensywnie albo nie. Wiadomo, ze podroz taka bedzie meczaca i trzeba bedzie potem odpoczac ale zobaczy duzo. Najwyrazniej zwiedzanie zorganizowane bylo priorytetem i bylo dla tej osoby ciekawe. Mogla sobie sama zorganizowac objazdowke na wlasnych
lokalne plus alternatywa dla sceptycznych, super sprawa, gdy jest się rodziną/grupą i każdy preferuje coś innego. Do tego pory jedzenia są zwykle bardzo swobodnie wyliczone, czyli dłuższy czas na śniadanie z bardzo obfitym bufetem. A ze wszystkiego nie trzeba korzystać, a tylko dopasować do planów. Raz
Ja zwiedzam planowo. Jestem z tych, które w styczniu mają zaplanowane 90% wyjazdów. Ale mamy taką pracę, ze trzeba to zgrać, plus obozy sportowe starszej. Przym plan to wypisane co chcemu zobaczyć i gdzie warto zjeść...ale spokojnie na miejscu realizujemy te punkty lub nie. Mam wypisane trasy w
Co prawda pytasz o Kraków, ale jeżeli masz szukać na siłę atrakcji w Krakowie to może pomyśl o Ojcowskim Parku Narodowym. Moim nastolatków bardzo się podobało. Z Krakowa jechaliśmy autobusem. To niedaleko. Podobała im się Będkowska Dolina i szlak do Zamku na Pieskowej Skale.
Ogród jest spoko i w samym centrum.
Ale,w zależności od tego, co kto lubi, ten plan może wydać się mało atrakcyjny. Co tam mają oprócz cmentarza? Bo nie pamiętam szczegółów, a nie chce mi się przekopywac przez wątek.... Ja np. fanką zwiedzania cmentarzy nie jestem, ot mogę zobaczyć przy okazji.
Kurt. ale tu plan jest. Na dodatek przewiduje zwiedzanie miejsc, których nigdzie indziej w Polsce nie zwiedzisz.
mieszkam w turystycznej miejscowosci nie pomaga, bo widzac te tlumy, jeszcze bardziej sie z domu nie chce wychodzic, a na plaze to mnie nikt nie zaciagnie! Dla mnie urlop to zwiedzanie, bycie w ciaglym ruchu, a tylko nowe okolice mnie na tyle stymuluja, bym rano wyszla i zwiedzala. Dlatego nie jezdze w te
Jutro jadę z koleżanką zwiedzać stary ogród, do tego kawa i ciacho. W planach też działka, ale zrobiłam sobie dziś piękny pęcherz na środku prawej dłoni, więc się zobaczy 😐 Zaczynam siłownią o 7.30 jutro rano, już się cieszę na machanie ciężarkami z tym paskudztwem na ręce 😔