Bełty, wyperfumowane pluszaki, tarty jagodowe u Sowy i inne problemy pierwszego świata słabo ciągną, to alexis przeczytawszy pseudopsychologiczny artykuł w kobiecym czasopiśmie próbuje podlizać się forum zmieniając temat, na taki bliższy ematce. :-D
To mnie serwowali wyłącznie kotka, z lubością to odgrywałam przy pomocy pluszaka oraz skorupki po jajku na miękko :P (W pokoiku na stoliku stało mleczko i jajeczko, przyszedł kotek, wypił mleczko a ogonkiem zbił jajeczko). -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
Pluszaka persnalizowanego z imieniem, datą chrzcin- misia czy królika.
Ja czasami mam takie WTF przy wątkach o setnej filiżance kupionej w lumpeksie „do kolekcji”. Nie rozumiem przywiązywania się do przedmiotów. Kiedyś miałam problem z pozbywaniem się kolorowych magazynów i pluszaków od eksów oraz fotek z eksami. Wyleczyłam się. Choćby nie wiem jak cudownie kojarzył
Moja koleżanka z dzieciństwa miała Yorka, suczkę, która nieustannie gwałciła pluszaki.
Spagetki nie kojarzą ludzie obecnie pod pięćdziesiątkę. Sprawdzone kilka lat temu przy pomocy losowego zdjęcia z Brna wstawionego przez kumpla, które musiałam opisywać, bo znajomi pytali co to za pluszaki. Krecika znają wszyscy.
ubranka dla pluszaków. Degrengoladą nie zostały nazwane kiczowate koszmarki, ale koncepcja, uszargana przez faktyczną sprzedaż imprezy Bezosowi.
niej pluszaki i gotowałam zupy dla lalek. Kiedy dorosłam, dowiedziałam się, ż > e to filiżanka, którą moja prababcia kupiła wracając do Polski z robót przymuso > wych w Niemczech. Od tego czasu ta filiżanka stała się dla mnie cenną pamiątką. > Nieco później na wyjeździe z okazji
Wstęp tylko dla fanów literatury. Treść właściwa w drugim akapicie ;) Była u nas w domu od zawsze brzydka filiżanka z widoczkiem i nazwą jakiegoś niemieckiego miasta. Rodzice wstawili ją do gablotki w moim pokoju, a ja karmiłam z niej pluszaki i gotowałam zupy dla lalek. Kiedy dorosłam
Moje co najwyzej pluszaka przyniesie. Musi miec zarezerwowana poduszke, inaczej bedzie sie przepychac na nasze, co bedzie skutkowac totalnym niewyspaniem.
Pluszakami* nie paluszkami