> Położna ma swój gabinet- obok lekarskiego. No dobra, położna ma swój gabinet i swoje pacjentki, a ginekolog swój i swoje. Nie o tym jest dyskusja.
> Już to widzę np. u ginekologa U ginekologów to siedzą położne i one załatwiają papierkologię. Ginekolog tylko bada i podpisuje skierowanie na cytologię.
asia_i_p napisała: > > U nas niby też są wizyty położnej. Do mnie przyszła raz po każdym porodzie, stw > ierdziła, że dziecko żyję, ja żyję, to sayonara. > wybierajac POZ kobieta wybiera również położną-która to sprawuje opiekę patronażową po porodzie -trwa ona do
>Po porodzie zaczęła ich odwiedzać pani, nie jestem pewna, czy pielęgniarka, pokazywała jak kąpać, wykonywać inne czynności. Położna. Liczba wizyt zależy od potrzeb rodziny, nie ma chyba górnego ograniczenia, ale kilka wizyt jest obowiązkowych i nie da się z nich zrezygnować. Jeśli matka
Wolisz prezydenta którego położna karmiła łyżeczką ???
pani.asma napisała: > Wolisz prezydenta którego położna karmiła łyżeczką ??? A toś mnie rozbawiła. To jakaś nowa obelga? A jak mnie karmiła 40 lat temu też położna i też łyżeczką to też mam się dziś tego wstydzić? A jak kogoś na starość karmią łyżeczką ? albo po jakimś wylewie
demodee napisała: > Ciekawa sprawa, bo uroczysty strój zawodowy pielęgniarki lub położnej to sukien > ka z żakietem, bez opcji spodni? > No ciekawa, bo w realu to raczej wybór należy do kobiet Wojskowy Instytut Medyczny uhonorował panie z okazji Międzynarodowego Dnia
Ale to zdjęcie pokazuje, ze te uhonorowane panie przyszły na ceremonię w zwykłym ubraniu, nie w stroju zawodowym pielęgniarki/położnej.
Położne wyspecjalizowane w kierunku położnictwa? Czyli jak wszędzie.
W Szwajcarii ginekologa w ogóle nie ma przy porodzie. Tym nie zajmuje się ginekolog, tylko położne właśnie. Lekarz się zjawia, gdy coś się dzieje. Przy żadnym moim porodzie nie był potrzebny lekarz. Obu synów urodziłam w wodzie. Nie wiem, co masz na myśli, pisząc, że położne w UK są
I co zmieni fakt, że położna to "zobaczy"?
Położna ma ktg i sprawdza co jakiś czas.
Zgadzam się położne to tragedia. Prl jak żywy!
Zgadzam się nie polecam tego szpitala. Łamanie praw pacjenta. Zabieranie na szczepienie bez rodzica. Przestrzegam przed położna Joanna Pawłowska Olejniczak. Paskudna kobieta
Nie oczekuję. Tego oczekuję od ginekologa czy położnej.
Zrozumienia oczekujesz od ginekologa czy położnej, nie od partnera. Dobrze, zatem życzę, żeby partner był zarazem ginekologiem. Tylko wtedy będziesz mogła liczyć na empatię dłużej niż raz na miesiąc przez dwadzieścia minut.
Ja pediatry w papierach nie mam, położną mam, mieć musiałam.
to jak z zapisem do lekarza pierwszego kontaktu: lekarz, pielęgniarka (czy ja je tam w ogóle znam?) i na koniec wisienka na torcie: położna. Hmm jestem w wieku, kiedy położną wolałabym zamienić na geriatrę :D -- jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
Może że sam nam wciska że położna karmiła go łyżeczką ?