? > O tym z Colta, czy o pośle? > Może obydwaj mieli ważny powód, żeby akurat w tym miejscu i czasie być? > Jesteś bozią, nominowałeś się na Jeszuę, jak twój idol, orangutan z brzytwą, że > by o tym decydować? Moze mieli i kazdy z nich podejmowal ryzyko. Wg mnie rozsadny czlwoiek
ledwo mieszcza dwa auta przy mijan > iu. A ruch bardzo duzy i na tak droge nikt zdrowo myslacy nie wybieralby sie n > a wycieczke rowerowa. A Polacy z natury sa brawurowi i odwazni albo zupelnie n > isko oceniaj wartosc swojego zycia co widz sie na kazdym kroku przy wyprzedzani > u
niedawno (wtedy) zbankr > utował i prosił o pomoc. Dostał jedzenie i łóżko. Porucznik powiedzieł że dał m > u także pościel. Potem miał wyrzuty sumienia, że zwykłym nieszczęśnikom nie daw > ał pościeli tylko tego eks milionera z respektu tak potraktował. Nie wiem gdzie to bylo ale nie w
czeka. więc ruszam, ale on robi to samo. i wtedy zamiast obserwować auto spojrzałam na kierowcę, by mu posłać parę urew. a on uchachany bo ojciec najlepszego kolegi syna, znamy się, choć nie jakoś blisko. no to się uchachałam też, bo w sumie fajny żarcik mi zrobił. zapewne reszta kierowców też czekała
pursuedbyabear napisała: > Czy "proszę, rozwieś pranie" albo "proszę, zmień pościel" to polecenia? Albo "c > zy mógłbyś pozmywać po kolacji?". Na szybko zebrałem to co słyszę od kolegów: - załatw 1001 urzędowych spraw - załatw 1001 budowlanych/remontowych spraw - rozwiąż
mojego auta. Niestety był zamknięty. Potem zakupy, ludzi znowu tłum….. No właśnie ten magiel wypadł mi z głowy 😄 dzisiaj nie opłaca się maglować bo raz że pościele z kory, z satyny, z flaneli. Jedynie bawełnę można by było ale rzadko kto miewa taką pościel. Ręczników ani ścierek nie magluje, zbyt
zaprasza. Bez zastanowienia siadłam w auto i pojechałam na 18 tą na balon do Wieliczki. Tam się dowiedziałam, ze mamy zarezerwowane 2 godziny grania. Jak Ela jest na korcie to zawsze mnie przeciągnie, gramy jak to się mówi, bez miłosierdzia i jeszcze na dodatek bez przeprosin, bo wiesz jak w deblu się
pomyślę, że prasowałam wszystko, pościel odnosiłam do magla i codziennie dzieci musiały być na spacerze to nie wierzę, że to wszystko robiłam sama. Życie towarzyskie kwitło, mieszkałam wtedy w Domu Asystenta, dzieci spać a my w brydża . Może było lżej z opieką medyczną, rejestrowałam jak potrzebowałam i
No i mnie się też tak z czasem robi 🙂 Jak na razie zrobiłam remanent ciuchowy, częściowo obuwniczy, a teraz szykuję się do gruntownego przetrzebienia pościeli, ręczników, koców i narzut oraz zasłon - tego mam zdecydowanie za dużo. Tyle że teraz jest problem z pozbyciem się tekstyliów 🫤 Nawet już
posłać nie do kąta (albo jak kto woli "konta") a w kibinimater. > No nie bronie Putina.... podejrzewam ze nastepny po nim nie bedzie lepszy. No i nalezy mu sie kredyt bo kto tak potrafi sobie jak on na nosie grac z calym bogatym i uzbrojonym po zeby zachodem? Nastpenym razem mu rakiet
strąciło rakietą AIM-120 C7... a to już z 10 milionów złotych... a do tego koszt pozamykania lotnisk (największe, Chopina, było zamknięte przez całą noc, ostatnie - nasze - otwarto dopiero po 9:00). Putina trzeba posłać nie do kąta (albo jak kto woli "konta") a w kibinimater. -- Fiesta '84, Almera '95
Brzydzimy się. Jesteśmy świrami i na ogół zabieramy swoją pościel ( jak podróżujemy autem). A najbardziej brzydzimy się dywaników łazienkowych - wylatują jako pierwsze, jeszcze przed narzutami i ozdobnymi poduchami