Nie powinnaś oparzenia moczyć. Wtedy opatrunki mogą się odkleić, a i dla samej rany nie za dobrze. Wyżej polecałam Aqutec Ag+. Naklejasz opatrunek i potem na to jeszcze ewentualnie bandaż - ten opatrunek trzeba czymś przymocować. Jak opatrunek przesiąknie zmień sam bandaż. Po 7-10 dniach możesz
piataziuta napisała: > Ja mam na obu rękach po łokcie takie blizny (z czasem coraz mniej je widać), a > nawet...wait for it...trzy razy oparzyłam sobie wnętrze uda na wysokości kolana > piekarnikiem, kto mnie przebije? :P Kolo pepka mam slad po zelazku. Goraco bylo, w samym
poszłam do łazienki, skorę potraktowałam pianką pantenol, która stoi tam na stałe. Skóra potem była tylko zaczerwieniona, ból stosunkowo szybko minął (tego samego dnia) a po 2 tyg. i śladu na skórze nie ma. To naprawdę oparzenia po parze?
A mnie to bolało wyłącznie w zimnej wodzie, zaraz po oparzeniu, potem już wcale nie bolało. Może, jak jest mniejsze oparzenie to bardziej boli? Pamiętam, że kiedyś spałam z ręką w słoiku w zimnej wodzie, ale wtedy skóra była tylko czerwona, żadnych pęcherzy, a bolało i piekło.
zonda-m napisał(a): > Podos na Narbutta bodajże. Doskonali w leczeniu trudnych ran. A to dziecko ma jakieś rany? Bo z opisu wypadku to to dziecko nie potrzebuje w ogóle żadnego lekarza. Ewentualne ślady po oparzeniu zejdą w trakcie normalnego procesu złuszczania się naskórka
oparzenia. Jak napisałem wyżej woda utleniona była otworzona kilka miesięcy wcześniej - to jest istotne dlatego, że woda utleniona z biegiem czasu wytraca swoje właściwości. Więc akurat w tym przypadku przyczyna śmierci była inna. Zresztą, nawet gdyby tak było, to humanitarnym postępowaniem ze strony
Dokładnie. A w plecakach herbata w termosie (dla terminowych świeżakow - nie wlewać wrzątku, zeby dziecko się nie oparzyło), dzieci grzeczniutko popijające i ZAOPIEKOWANE. W ogóle nie wiem skąd pomysł, że ktoś wysyła zmęczone dziecko i zostawia je w miejscu x, przecież to kryminał, gdyby coś się
Nie. Użyłam kiedyś przeterminowanej maści , nieświadomie. Skóra w tym miejscu wyglądała jak po oparzeniu
Noszę bardzo różne, ale zasada jest jedna - zero odkrytych ramion i zero dekoltów. Mam brzydkie "nietoperze" 😉 i paskudny slad po oparzeniu, więc muszę to jakos maskować.
Po oparzeniu skóra się kurczy, koniecznie trzeba ćwiczyć, żeby odzyskać pełną sprawność. Musiałabyś iść do fizjoterapeuty, teraz może jeszcze za wcześnie na ćwiczenia, ale nie można tego zaniedbać.
$#@lone oparzenie ku.ewsko boli, co za goofno. A mówią, że takie, to się długo goją 😩
azalee napisała: > No wlasnie, to jest dekolt zadbanej babki po 40-tce. Od kiedy to oparzenie słoneczne jak u jasnej skóry alexis jest zadbaniem? I zdajesz sobie sprawę, że primula ma dosyć ciemną cerę i używa filtra?