Duże hotele mogą sobie pozwolić na dużą strefę SPA świadczącą różnego rodzaju usługi, dużą strefę basenowo saunową, duże sale zabaw dla dzieci, porządną siłownię, ciekawe animacje dla dorosłych i dla dzieci. W mniejszych hotelach czy pensjonatach tego po prostu nie będzie. Wszystko jest dla ludzi
Masz rację, napisałam to już wcześniej. Ja też nie lubię Gołębiewskich ale jak dzieci były małe to w sezonie jesienno-zimowym na wyjazdy weekendowe wybieraliśmy hotele z aquaparkiem, salami zabaw, animacjami oraz z dobrym wyżywieniem bufetowym. W Gołebiu też zdarzyło mi się być, choć częściej