Szczuczynie, Wąsoszu, Radziłowie, Jedwabnem, w lesie pod Bzurami, w Rajgrodzie, Goniadzu... To tak w kontekście zdarzenia z ostatnich dni. Rene, Ty jesteś biegły w historii. Znasz statystyki, ilu podczas II WŚ i w latach tuż po niej Polacy zabili Niemców, a ilu sąsiadów tylko dlatego, że żegnali się w drugą
sprytnie ukrytych przed grabieżcami. Na cmentarzu ktoś uklęknął ostatni raz..i odmówił modlitwę... Na stacji czekał pociąg. Stały tam odkryte wagony — lory. Na jednym wagonie tłoczyło się kilka rodzin. Dzieci spały na pierzynach. Dorośli siedzieli, trzymając je blisko siebie. Po kilku dniach zaczęli
.. musiał tak i nucił jak to za czasów STALINA Poska musiała trwać !! CZYLI DO UZYSKANIA PRZEZ SOLIDARNOŚC WOLNEJ Ojczyzny PS TERAZ CI KTORZY SPALI POD PIERZYNĄ U MAMUSI W DOMKU CIEPlUTKIM.. ALBO JESZCZE ICH NA ŚwIECIE NIE BYŁO.. SAMOZWANCY NAZYWAJĄ SIĘ PATRIOTAMI I NAjGLOSNIEJ WALCZĄ O SWOJĄ
? ( tata był wojskowym tak ?) ja tak naprawdę dopiero "na swoim" przekonałam się, że moi też nie potrafili gospodarowac pieniędzmi. tak jak twoi-wyszli z domów rodzinnych z niczym ( z przysłowiową pierzyną pod pachą i stołkiem), z dzieciństwia miałam poczucie, że nie mamy za dużo pieniędzy. Niby nic mi
Nawet jeśli nie, to Andaba uważa, że seks to tylko w ciemności, w koszuli z dziurą i pod pierzyną.🤦♀️
nie wiemy ile tych osób było, ale wychodzi mi, że tak z miana to maks. 15, natomiast z formacji tłumkowej to może ze 20. Co jednak robi pewną różnicę. Zakładam jednak, że do mięsa podano jakieś dodatki węglowodanowe, czy to ziemiaki, czy to kaszę (mogła dochodzić w garze pod pierzyną, gdy wszyscy
poduszką dziewczyny” oraz „Na świętą Katarzynę bierz swoją pod pierzynę”. Powiązane one były z jedną z wróżb. Chłopcy pisali imiona swoich przyszłych wybranek na karteczkach, które wkładali pod poduszkę i w zależności od tego, jaką kartkę rano wyciągnęli, takie imię miała nosić przyszła narzeczona. Zresztą
poduszką dziewczyny” oraz „Na świętą Katarzynę bierz swoją pod pierzynę”. Powiązane one były z jedną z wróżb. Chłopcy pisali imiona swoich przyszłych wybranek na karteczkach, które wkładali pod poduszkę i w zależności od tego, jaką kartkę rano wyciągnęli, takie imię miała nosić przyszła narzeczona. Zresztą
Nie podnieca mnie chorobliwe zaglądanie pod pierzyny innym ludziom ani nie czuję potrzeby decydowania o tym, czy dwie dorosłe osoby mają prawo żyć ze sobą w formalnym związku, więc nie, nie popieram, żenadko i reszto. -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on
Spotkał katar Katarzynę Katarzyna pod pierzynę Zawołano wnet doktora Pani jest na katar chora