wybuch z powodu tej reformy z UE. A i nie wiem czy jeszcze ktokolwiek pamięta taki program który nazywał się Luxtorpeda w 2016. To chodziło o szybkie pociągi. Pewnie częściej matek pamiętaj jak wyszła pis-owi reforma edukacji, likwidacja gimnazjów, jaki pan mował chaos i bałagan w strukturze szkół
Podręczniki do gimnazjum miały historię sztuki. Lubiłam szczególne ten Nowej Ery. I z tego uczylam. A potem zlikwidowano gimnazja.
Poziom w mojej szkole był średni. Może nie tak ambitny, jak ta sama szkoła jeszcze 10 lat wcześniej (raz nauczycielka pokazała mi nawet stary podręcznik, który obowiązywał kiedyś - jejku, jakie to było ambitne!), ale na pewno nie aż tak zły, jak w tutejszej prywatnej szkole średniej typu ZDZ. ZDZ
Władze Autonomii Palestyńskiej prowadzą system szkolny obejmujący 1,3 miliona uczniów na Zachodnim Brzegu, w Strefie Gazy i Wschodniej Jerozolimie. Warto wiedzieć, co tak naprawdę obejmuje program nauczania… od szkoły podstawowej do średniej. Zacznijmy od najmłodszych dzieci. W podręczniku do
A na koniec w gimnazjum okazywało się, że spor część umie tylko to, co było w 6 klasie, a na resztę nerwowo trzepocze rzęsami. W końcu do kogoś dotarło, że zwłaszcza słabsi uczniowie potrzebują powtarzania.
Matko, mam trójkę dzieci i żadno nie wiedziało, co za zmiany je spotkają. Pierwsze w połowie 6 klasy nie wiedziało, czy za pół roku pójdzie do gimnazjum czy do 7 klasy. Na szybko przygotowany program, podręczniki, podwójny rocznik w rekrutacji, nowy program w szkole średniej, który nie zawsze
Ale bilanse były - tylko w prywatnej przychodni, szczepionki płatne, Podręczniki wszystkie płatne - bo dofinansowanie nie obejmowało prywatnych szkół. Do tego wchodziło jak moje dzieci były w gimnazjach? Skoro dzieci w prywatnych placówkach - to jak myślisz kto fianasował remonty i pensje
możliwości dziecka i nastolatka. Likwidacja gimnazjów sprawiła, że materiał rozłożony kiedyś na trzy lata ugnieciono w dwa – siódmą i ósmą klasę podstawówki. W szkołach ponadpodstawowych wcale nie zrobiło się lżej i częste jest opłacanie korepetycji np. z chemii przez rodziców licealistów z klas
. Przejechał się na mojej mamie - po spotkaniu z dyrektorką dostałam pół roku na wyrównanie poziomu. Po miesiącu grałam z nut - bo to naprawdę nie jest trudne, pod warunkiem że ktoś powie co i jak. Potem to już było z górki - grałam właściwie wszystko co było w podręczniku od pierwszego podejścia. Jak mój syn
no i? Ja, 15 lat temu (jakos) wydawałam, na pojedyczy komplet podręczników, 1000 zł. W szkołach publicznych (gimnazjum, LO). A miałam 2 uczniów. Najpierw komplet podręczników, potem "niezbędne" atlasy, słowniki, przybory itd itp. I nie dostawałam pińcetek, osiemsetek, trzysetek na wyprawkę. Po