My z bratem mielismy taka klepkę wyrzucona na brzeg przez jezioro która nazywaliśmy Bismarck'iem :p budowaliśmy dla niej porty :p
której własnoręcznie wymalowana jest czaszka, listwy krótkie i długie, wtyczki, uszczelki, klamry trzy piórka kurki wodnej znad jeziora Mamry, kilka korków z szampana uwięzłych w cemencie, dwa szkiełka osmalone przy eksperymencie, stos deszczułek i sztabek, kartoników i płytek, z których był albo będzie
No wiesz, opiekunowie nie śpią w nocy tylko naloty robią i inspekcje w pokojach. Przynajmniej tego oczekują rodzice. Wiem co mówię, grupa 16-19 latków na obozie na Cyprze miewa durne pomysły. Teraz myślę że miałam ogromne szczęście że nic tam się nie wydarzyło. No, prawie nic. -- Usted no nada
Na wakacjach oazowych nocowałyśmy cała grupą w jednym pokoju u gospodarza. Za darmo. Kilka dziewczyn. W łazience nie było zasłonki a okno dość wysoko. Dziewczyny narzekały na hałasy jak brały prysznic. W końcu wzięłam koleżankę i zaczęłyśmy robić rozpoznanie. Pod oknem była ustawiona opona od
nad jakims wielkim jeziorem. Wieczorem przy ognisku pogadalismy z 2 malzenstwami rosyjskimi, wyksztalconymi inzynier, bankowiec. Ludzie mlodzi, ze 30 lat. I jeden powiedzial wlasciwie ta Moskwa okrada nas z pieniedzy, powinnismy sie odlaczyc od niej male panstewko, ropa i bysmy zyli jak w Kuwejcie
Dobrze mozna do domku nad jeziorem. Mozna do pokoju w agro. Nie trzeba na karaiby -- Ja mam bardzo wysoką inteligencję lotniczo-matematyczną. Bywalec
Jeszcze raz napisze że zarezerwowaliśmy ostatni pokój i to rodzinny składający się z dwóch pokoi i jednej łazienki. Chcemy zrobić dzieciom radochę bo jest tam wielohektarowy obszar z jeziorem, stadnina koni, spa na zewnątrz. Przepiękne miejsce bo to moje rodzinne strony. Oby pogoda dopisała bo
bupu napisała: > Totalnie widzę tych rozentuzjazmowanych letników, czyli tyx gospodarzy, polecaj > ących innym nocleg w pokoju babci Wikty, z kąpielą w jeziorze Ach, zapomniałam o tej atrakcji - jezioro zamiast prysznica, żeby nie przepełniać szamba (swoją drogą, czy to znaczy, że
turzyca napisała: > Sporo jest takich osób. Na Warmii i Mazurach noclegów w tym standardzie jest od > groma. > I ludzie przyjeżdżają na tydzień. Nawet z dala od jeziora, chodzą po lasach, zb > ierają grzyby itp. Ale to jest jednak nisza, na dodatek raczej oparta o
Aaaa I zapomniałam zdjęcia! Wstrętne uzurpatoeka, która zajmuje moje miejsce na kanapie przy klimie.... Sio, silo nieczysta, I ta sama wczesnym rankiem nad jeziorem - Bo potem za gorąco. No i mój wielkolud uwalony w pokoju dziecka gdzie klima go ratuje. Bo u nas 40 stopni.
W górach nie doradzę. Ale na pojezierzu brodnickim polecam Dworek Wapionka - ale pokoje w głównym budynku. Pomiędzy dwoma jeziorami ( dużym i swoim prywatnym ). We wrześniu, poza sezonem super miejsce na naładowanie akumulatorów. W sezonie ( wakacje ) nie pojechałabym bo miejsce lubią rodziny z
privus napisał: > Proroczysz już hurtowo. :) > Ale skoro tak, to przy okazji odpowiedz na pytanie, ile czasu będzie trwało pos > zukiwanie diamentów w jez. Wigry? :) Nie rozumiem… -- „Świat bez nieba, narodów, religii i to jest wizja tego pokoju, który wszystkich ma