Napisze uczciwie bez mściwości. W 2014 roku poszedłem na usuniecie polipa w zatoce szczękowej. Miało być od zewnątrz. Obudziłem się z przebitymi oponami i kością sitowa. Leżałem 2 miesiące w szpitalu. Zniekształcił mi nos pobierając chrząstkę , która wypiłem. Biegli w sprawie to jedna wielka klika