czasie pełnienia funkcji w Instytucie Strat Wojennych. Mówi też ile rocznie wydaje RFN (BRD) na polskich polityków, dziennikarzy, prawników (stypendia, wyjazdy, szkolenia), żeby nie poruszali sprawy odszkodowań. Szok to mało powiedziane. Szkoda, że nie padają nazwiska, ale wystarczy sprawdzić, kto
Instytut Prawdy @InstytutPrawdy Commentary account Szymon Jadczak – pisowska hiena, kłamca i medialny bandyta, którego nazwisko powinno budzić wyłącznie pogardę. Najpierw oskarżył prezesa Polskiego Związku Tenisowego o rozsyłanie obrzydliwego nagrania porno z własną córką. Kłamstwo tak potworne i
Instytut Prawdy @InstytutPrawdy Commentary account Szymon Jadczak – pisowska hiena, kłamca i medialny bandyta, którego nazwisko powinno budzić wyłącznie pogardę. Najpierw oskarżył prezesa Polskiego Związku Tenisowego o rozsyłanie obrzydliwego nagrania porno z własną córką. Kłamstwo tak potworne
wetem prezydenta, prezes Zondacrypto dokonał wpłat na rzecz dwóch fundacji. 450 tysięcy złotych trafiło do Instytutu Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry. A 70 tysięcy euro — czyli około 300 tysięcy złotych — do fundacji "Dobry Rząd" posła Przemysława Wiplera z Konfederacji. Wiplera, który głosował
. Nowaczyk nigdy nie otarł się nawet o profesurę! Nie miał nawet habilitacji, bo w latach 90. XX w. jego rozprawę habilitacyjną oraz dorobek naukowy Rada Instytutu Fizyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oceniła negatywnie i tym samym odmówiła nadania mu stopnia doktora habilitowanego nauk
. strat wojennych profesor Konrad Wnęk ujawnia zakulisowe działania Niemiec w sprawie reparacji. Mówi o niedostępności raportu o startach Polski jaki opracował w czasie pełnienia funkcji w Instytucie Strat Wojennych. Mówi też ile rocznie wydaje RFN (BRD) na polskich polityków, dziennikarzy, prawników
ŚWIAT W TRYBIE ŚRODA — CZYLI JAK ZACHÓD SIĘ COFA, AFRYKA PRZEWRACA, A POLSKA GRA W UDAWANIE Jeśli ktoś liczył, że środa przyniesie chwilę wytchnienia od światowych absurdów, powinien na wszelki wypadek przestać liczyć. Wydarzenia geopolityczne nie znają litości ani kalendarza. Oto więc podsumowanie
Zemsta Ziobry. Afera wokół dr. Mirosława G., cenionego kardiochirurga i ordynatora Kliniki Kardiochirurgii w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie, wybuchła w lutym 2007 roku i wstrząsnęła polską medycyną. Znany jako "lekarz o cudownych rękach", dr G. przeprowadził tysiące operacji, w
ujawnia zakulisowe działania Niemiec w sprawie reparacji. Mówi o niedostępności raportu o startach Polski jaki opracował w czasie pełnienia funkcji w Instytucie Strat Wojennych. Mówi też ile rocznie wydaje RFN (BRD) na polskich polityków, dziennikarzy, prawników (stypendia, wyjazdy, szkolenia), żeby nie
przekazują ich część jakiejś mikroskopijnej (ale „swojej”) organizacji polonijnej w Niemczech, o której od tamtego czasu ślad zaginął. Instytut Pileckiego: oddział w Berlinie To oczywiście niejedyny przypadek, gdy polska prawica maluje sobie takie Niemcy, jakie są jej potrzebne. Dokładnie na tym tle