Zbieram za i przeciw. Jakieś doświadczenia?
Miałam takie plany z drugim dzieckiem. Ostatecznie urodziłam w birth centre w basenie. Dla wyjaśnienia, nie mieściło się przy szpitalu więc procedura byłaby identyczna jak przy porodzie w domu w razie komplikacji. Zdecydowałam się na poród w birth centre dlatego że mieszkałam wtedy na pierwszym
Bo ten wątek jest poprowadzony bez sensu. O wiele realniej by było, gdyby Mila popracowała do porodu, potem wzięła urlop wychowawczy (płatny!), urodziła się Ida, więc jeszcze trzy lata wychowawczego - a dopiero potem zrezygnowalaby z pracy, bo małe nie dostały się do przedszkola, więc to miało być
cegehana napisała: > A dlaczego nie? Gdyż ponieważ. Porody domowe odbywają się w domu. Rozszerzając zagadnienie: czy popierasz szpitalne porody z kotem lub szynszylą?
Naprawdę musiszpytać? :D .cegehana napisała: > Czemu niby nie ma być psa na porodówce skoro może być w domu > a istnieją porody domowe?
Niech sąd zdecyduje. Ogólnie to.wychodzi ci bajkopisarstwo, te porody domowe, te erytrejskie położne 😂 A smoków w tej bajce nie ma?
bajkopisarstwo, te porody domowe, te erytrejskie położne 😂 Dlaczego bajkopisarstwo? Masz tutaj przykładową erytrejską położną
Nie ma zdanego gestapo karmienia piersią bo macierzyńskim trwa 4 miesiące (1 miesiąc przed porodem i 3 po) i dzieci w wieku 4 miesięcy trafiają standardowo do żłobka. Co jest preferowane i na co jest nacisk to porody domowe. Poniżej 10 tygodnia podejście jest dość “luźne” i pierwszy trymestr to w
berdebul napisała: > Byłam najeżdżającym Hunem - na atrazine zyczenie młodej matki, w 2h od porodu. > Komunikat brzmiał “najezdzaj z wałówką, bo umrę tu z głodu” :D Tesciowa, ktora mi po porodzie wpadla z miska domowych pierogow bylam gptowa ozlocic Wpadla na chwilke, od progu
Pani ministra już się wypowiedziała, że porodówki to zamykają samorządy, więc pretensje nie do MZ. Uważam, że lepszy poród w pokoju narodzin, niż na sorze, tylko pytanie, jak to ma być rozwiązane praktycznie? Sama położna ok, przy porodzie fizjologicznym. Tylko co w sytuacji, gdy zaczną się
No nie, hanusina, taki dom narodzin nie może być 100 km od szpitala. Jeśli kobieta ma 100 km do najbliższego szpitala nie kwalifikuje się również do porodu domowego. Już nie wymyślaj :p
Dlatego proponuję wzorem bogatszych państw wprowadzić porody domowe jako standard na NFZ, nie trzeba będzie nigdzie jechać. W Holandii dodatkowo ciążę są prowadzone tylko przez położne, zazwyczaj nie ogląda się lekarza specjalisty, wszystko ogarnia rodzinny. Może o to warto powalczyć, zamiast
demodee napisała: > No dobrze, czyli ciąża może być zakończona takimi sposobami: > 1. naturalny poród siłami natury > 2. poród przez cc > 3. naturalne poronienie > 4. sztuczne poronienie (aborcja) wywołana metodami mechanicznymi lub cc > 5. sztuczne poronienie
...sz. Sor właśnie tak działa, ratuje życie. W wielu krajach ciężarne nawet nie widują ginekologa a porody odbierają wyłącznie położne. Często w domowych lub półdomowych warunkach. I jakoś te dzieci i matki przeżywają. W Polsce problemem jest właśnie z jednej strony zbytnia medykalizacja porodu bez
w takiej sytuacji. > > > > Wiesz co, po prostu pie...sz. Sor właśnie tak działa, ratuje życie. W wielu kra > jach ciężarne nawet nie widują ginekologa a porody odbierają wyłącznie położne. > Często w domowych lub półdomowych warunkach. I jakoś te dzieci i matki