Nie wiem czy to normalne, i czy tak ma być, czy wręcz przeciwnie, ale jestem młodsza od ciebie i też tak miałam- trenować zaczęłam w styczniu ubiegłego roku (postanowienie noworoczne :-P ) i na początku po treningu wychodziłam na miękkich nogach, raz czy dwa omal nie zemdlałam do domu. A w domu
Nie katuję się. Sama siebie trochę zaskoczyłam i tyle. Niezbyt pozytywnie Zycie toczy się dalej. Nie myślę, że wieczne dokopywanie jest nieuniknione ;)
Trochę to słabe Emocje i własne i innych to dosyć... skomplikowane, zazwyczaj. Za mocno się nie pogrążaj w poczuciu winy. Świat jest tak skonstruowany, że i tak nam dokopie, w ten czy inny sposób. Nie ma co się dodatkowo katować samemu, moim zdaniem. -- „Nie umieraj, dopóki śmierć nie przyjdz
Przeczytałam ósmą książkę w tym roku i bardzo mnie to cieszy, bo w całym zeszłym przeczytałam trzynaście. Także - postanowienie noworoczne się realizuje. Problem w tym, że książka nie była dobra. Strasznie się z nią męczyłam. Trochę nie autora wina, bo pisanie jej było mocno specyficzne ze względu
W ramach postanowień noworocznych postanowiłam jeść więcej warzyw i owoców. Więc staram się jakieś dodać do każdego posiłku. No i teraz tak... mam zapiekankę ziemniaczaną. W której jedynym warzywem jest ziemniak. Ziemniak technicznie jest warzywem, ale... no właśnie. I podobne wątpliwości
Najpopularniejsze północnokoreańskie postanowienie noworoczne: nie umrzeć z głodu. To ja już wolę życie bez celu.
szyku - reszta to standard tego redaktora: 1. '...wysłał prezydent Francji Emmanuel Macron 15 stycznia, podczas przemówienia noworocznego...' . 2+3. '...twierdzi, że z perspektywy ukraińskiego wojska Francuzi owszem dysponują sporymi możliwościami jeśli chodzi o zwiad...' . 4. '...Cytują przy
bardzo_wredna_dziewucha napisała: > > Mam nadwagę. Maks miesiąc sobie posiedzę jeszcze na tej niskiej kaloryczności i > zobaczę co dalej. Może zacznę wreszcie cokolwiek ćwiczyć 😂 na razie czekam aż > się wykruszą ludzie z noworocznymi postanowieniami z siłowni 😂 to
😂 na razie czekam aż się wykruszą ludzie z noworocznymi postanowieniami z siłowni 😂 Co ciekawe: na tym niskim bilansie nie jestem w ogóle głodna i nie mam napadów głodu. Myślę, że to te tłuszcze długo trzymają.
Masz rację,za dużo wpierdzielam słodyczy .Moje postanowienie noworoczne nie wypaliło.Za to będzie kolejne postanowienie na 2027 rok-mniej słodyczy w kolejnym nowym roku .Może wtedy się uda ograniczyc słodkie ;)
tt-tka napisała: > Moze to nie byla jedna ryba ? nawet nie wiem, po ile sztuk sa pakowane filety z > morszczuka i jak to sie wagowo przedstawia... > inna rzecz, ze jak na obiad noworoczny, to faktycznie chudo > No właśnie wychodzi, że jedna. Potem zabrała się do
No bo nowy rok wszystko miało być nowe, a tu d**a jest jak było, a czasami gorzej ….i jeszcze te postanowienia noworoczne trzeba realizować