bohaterem!!!. Tak samo jak Bandera. Obaj to zbrodniarze. Trzecim zbrodniarzem był Adolf...." Czy może jesteś po prostu tak dysfunkcyjny, że nie potrafisz ogarnąć tego że milczałem wobec ukraińskich ekscesów do czasu kiedy to Ukraińcy i ich polskojęzyczni słudzy nie rozpętali histerii wokół awantury słownej
bmtm napisał: > Rozumiem autorkę. Czasami uczucie potrafi być głębokie. Nie wyobrażam sobie głebi tych chuczuć do kogoś znanego prawie tylko cyfrowo. Prawdziwego oblicza tego człowieka nie zna, ona zna tylko wersję podaną. Nie spęzała znim prawie czasu. Jeśli pozna go lepiej, i uczucie
Rozumiem autorkę. Czasami uczucie potrafi być głębokie.
Grzegorz Piszę, bo obiecałem sobie, że jeśli coś naprawdę się ruszy, to wrócę i to napiszę. 2,5 roku temu poznałem dziewczynę (w pracy). Zakochaliśmy się w sobie ibyliśmy w nieoficjalnym związku właśnie od ok 2,5 roku. . Sylwia ciągle była też oficjalnie w związku małżeńskim i nie potrafiła
powinien zostać ukarany, bo ma małe dzieci. Czasem się zastanawiam, czy ja tak niejasno piszę, czy jak piszę cokolwiek, to ematkom krew oczy zalewa i i nie są w stanie przeczytać więcej niż pierwsze dwa słowa, czy ogólnie, przy całym swoim wykształceniu i obyciu najzwyczajniej w świecie nie potrafią
po_godzinach_1 napisała: > Rzeczywiście fascynujące jak jedna kobieta potrafiła wzbudzić tak wielkie negatywne emocje. Zwykły zbieg okoliczności. Na emamie co kilka lat zawsze wybucha taka g...burza, wystarczy jakaś mała iskra. To stąd powstawały potem "nowe fora" - prywatne, by
, > potrafiła wzbudzić tak wielkie negatywne emocje. > > W sumie nie wiadomo dlaczego To nie ona tylko ja/mój wpis -tak po prawdzie 🤪
A co Ci najgorzej z tego wychodzi? Bo mnie, szacunek do siebie. Umiem egzekwować szacunek od otoczenia, ale sama go tak naprawdę dla siebie za dużo nie mam. Potrafię się zaorać w imię poświęcenia, odwalić kawał dobrej roboty i nawet sobie nie pogratulować, a "dumna z siebie" to w ogóle abstrakcja.
myślą, nie potrafią zrobić pierwszego kroku. I właśnie z takimi sytuacjami bardzo często pracuje Dorota podczas wykonywania spętania miłosnego. Nie skupia się wyłącznie na samym kontakcie. Nie chodzi tylko o to, żeby druga osoba napisała wiadomość albo zadzwoniła. Najważniejsze jest to, aby zniknęło
między nimi najważniejsze. I być może właśnie w tym najlepiej oddaje sens Rytuału Feniksa. Nie chodzi o odzyskanie tego, co było. Chodzi o stworzenie relacji, która po wszystkich doświadczeniach potrafi narodzić się na nowo.
największym problemem takich związków nie jest sam brak uczuć. Znacznie większym wyzwaniem stają się nagromadzone emocje. Rozczarowanie. Poczucie krzywdy. Brak zaufania. Lęk przed ponownym zranieniem. To właśnie one sprawiają, że nawet jeśli uczucia nadal istnieją, druga osoba nie potrafi
siłę. W opiniach bardzo często pojawia się też coś jeszcze. Zaskoczenie. Nie tym, co się wydarzyło, ale tym, jak dokładnie zostały opisane pewne mechanizmy. Osoby, które trafiają do Doroty, często mówią o sytuacjach, których wcześniej same nie potrafiły nazwać. A ona robi to od razu. Wskazuje
lepszych filmach i to bez konieczności poświęcenia długich 3h życia. Konkludując nie żałuję, że poszłam do kina, ale jakoś szczególnie zachwycona też nie wyszłam. Ocenić liczbowo nie potrafię, bo ogólnie film był dobry i solidnie wykonany, ale po czymś tak napompowanym spodziewamy się po prostu czegoś