> > Dzisiaj o 7 rano, słysząc z łóżka odgłos miażdżenia plastikowej butelki, krzycz > ałam "miałeś nie wyrzucać butelek!" ;) ja przynoszę butelki z pracy :P > Potem przy śniadaniu, na "zjadłbym gulasz węgierski", "czekaj, zobaczę czy jest > promocja na wołowinę".😆 > Spore to
szczegółami jakie są metody pracy polskiego wywiadu. Przedstawiał swoją wiedzę o działaniach AW głównie w Kanale Otwartym, projekcie medialnym uruchomionym w maju 2026 przez prawicowego dziennikarza Igora Janke. Być może nie ma tu przypadku, bo Igor Janke był związany w pewnym czasie z agencją R4S, która
zmotywowany do pracy, ale wręcz potrzebuje zwolnienia „kacowego”. Książka zostawia nas w niepewności, czy bohater przeżył – a jeśli tak, to jakim cudem mu się to udało. Współczesna kultura przyzwyczaiła nas do otwartych zakończeń, podejrzewam, że to w dużym stopniu zasługa popularności seriali, w których
krwawy.lolo napisał: > Wątek chwilami sięga absurdu. Przecież tu nie chodzi o wyładowanie wagonu z węg > lem. Czy eMatka pracująca pamięta swój pierwszy dzień w pracy? Od razu siadła z > a biurkiem, kierownicą czy stanęła przed tablicą i wykonywała daną pracę? Czy r > aczej
korupcji największej w Europie i zgromadzeniu olbrzymiego majątku przez Orbana i jego żołnierzy. Okradli Węgrów na niespotykaną skalę. Pisowcy piszecie jakieś ideologiczne bzdury, a węgierska rzeczywistość była opłakana. Każdy kto popiera Orbana popiera destrukcję Węgier i upadek i działanie na szkodę
system zadziałał dokładnie tak, jak był zaprojektowany. Właśnie wyszedł na Węgrzech dokument „Cena głosu”, pokazujący, jak burmistrzowie Fideszu w biednych, wiejskich rejonach oferowali ludziom gotówkę, drewno na opał, pracę, leki, a w niektórych przypadkach dosłownie narkotyki w zamian za głosy
„Pan się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski”…bo jak nie to wpier..dol - kończy mowa ciała. PIS wygra wybory i prezydentowi do bokserskiej pracy nóg, dojdą rączki. Aż się rwą zrobić porządek z wrogami narodu. Po to go wystawiono na polityczny ring. Nie ma jak sterydy faszo patriotyzmu
„Pan się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski”…bo jak nie to wpier..dol - kończy mowa ciała. PIS wygra wybory i prezydentowi do bokserskiej pracy nóg, dojdą rączki. Aż się rwą zrobić porządek z wrogami narodu. Po to go wystawiono na polityczny ring. Nie ma jak sterydy faszo patriotyzmu
& Nawrocki. Ten ostatni z dumy już całkiem zesztywniał. Tymczasem premier, z całym spokojem doświadczonego polityka, przyjął „pomysł” z owartością, otworzył drogę do złożenia konkretnych propozycji i szczegółów, zapowiadając pełną gotowość do szybkiej i sprawnej pracy nad ustawą, która przejdzie przez
Wczorajsza konferencja Glapińskiego z Nawrockim to żałosna próba pokazania motłochowi, że coś mają, ale nic nie mają, a motłoch i tak jednego zdania tam nie zrozumiał. Równie dobrze Glapa mógł pierdolić po węgiersku. No więc jeden bredził nie podając żadnych konkretów, a drugi stał jak cymbał z